ATRAKCYJNY RZYM – TURYSTYCZNE POSTOJE

Kiedy przylecieliśmy do Wiecznego Miasta mieliśmy zaledwie trzy dni na zwiedzanie. Już wcześniej przygotowaliśmy sobie listę miejsc, które mieliśmy zamiar odwiedzić. Nasze marzenie, nasz atrakcyjny Rzym jest ogromny i wiedzieliśmy, że nie ma szans zobaczyć wszystkiego w tak krótkim czasie. Wybranialiśmy więc kilkanaście miejsc na turystyczne postoje i wytrwaliśmy do końca chodząc od punktu do punktu na piechotę.

Rzym nocą

Najpierw odwiedziliśmy Koloseum i Forum Romanum, ale o tym już pisaliśmy obszerniej w osobnych wpisach. Miejsca te wabią wszystkich przybywających do Rzymu i nie ma chyba człowieka na świecie, który nie słyszałby o najstarszym placu rzymskim i o potężnym amfiteatrze. Ale wiekowy i atrakcyjny Rzym skupia uwagę na wielu innych swoich budowlach. Jest ich mnóstwo, ale my zabierzemy Was dziś w trzy miejsca. Posłuchajcie…

Fontanna di Trevi

Jak widać Rzymianie od najdawniejszych czasów zawsze lubowali się w fontannach. Wówczas zapewne nikt jeszcze nie podejmował tematu kończących się powoli zasobów słodkiej wody na planecie Ziemi. Ta fontanna rzeczywiście jest niezwykła. Prawdziwe to dzieło sztuki. Barokowe cudeńko. Jest olbrzymia. Wysoka na 26 metrów i szeroka na 20. Jej bryła przypomina fasadę budynku. A na pierwszym planie widzimy władcę mórz, jego wysokość Neptuna w całej swojej boskiej nagości i w doborowym towarzystwie. Budowla jest przepyszna i bardzo majestatyczna. Od czasów, kiedy powstała – to jest po roku 1762 robi zaskakującą karierę. Ma dziennie więcej wizyt niż niejeden bardzo znany blog podróżniczy. Tylko pozazdrościć takiej popularności. Zdecydowanie to najsłynniejsza fontanna tego miasta. Każdy turysta, który tu przychodzi aby ją zobaczyć zaraz wyciąga monetę i wrzuca ją do wody. Ma to dawać gwarancję powrotu w to miejsce.

Atrakcyjny Rzym - Fontanna di Trevi

Ale po ostatniej restauracji zabytków już nie wolno tego robić ponieważ okazało się, że związki chemiczne zawarte w monetach szkodzą budulcowi fontanny. Fontanna wabi też drobnych złodziejaszków. W tłumie wyciągają oni z kieszeni turystów portfele. Kradną zegarki i inne kosztowności. Złodzieje od zawsze żyli z turystów odwiedzających to miejsce. Atrakcyjny Rzym jest więc również bardzo niebezpieczny. Bo nie ukrywajmy – zostać w Rzymie bez kasy to tragedia.

Zamek Anioła

W średniowieczu budowla ta była twierdzą nie do zdobycia. Ale na samym początku swojego istnienia zamek stanowił miejsce pochówku dla cesarzy rzymskich. Wybudowano to mauzoleum w latach od 123 do 139 n.e. Budowla ma kształt cylindra i wraz z rzeką Tyber tworzy niesamowity i genialny model założenia obronnego. Po średniowieczu nastał czas renesansu. Wiadomo, że wtedy więcej myślano o człowieku aniżeli o Stwórcy. Czyli to człowiek stawał w centrum wydarzeń, więc na tę okoliczność w lochach zamczyska stworzono wygodne, chłodne i przestrzenne cele więzienne z dietą odchudzają gratis. Dodatkowo tuż nad nimi znajdował się apartament papieski ( tonący w luksusach.) Więźniowie więc mogli dla rozrywki przysłuchiwać się jak ojciec święty przyjmuje z czułością swoje potomstwo i ich mamy. Nie… to oczywiście żart. Nie mogli tego słyszeć, byli zbyt oddaleni…

Atrakcyjny Rzym - Zamek Anioła

Zamek i Watykan łączy mur obronny, a w podziemiach zamku znajduje tajemne wyjście, które miało pozwolić ojcu świętemu na ucieczkę w razie zagrożenia. Ciekawy jest fakt, że najwyżsi kapłani mieli takie wyjścia awaryjne. Musieli żyć w ciągłym strachu po tym jak korzystali z danej im władzy.

Teraz jest to miejsce odwiedzin turystów. To ogromne muzeum z tarasem, z którego rozciąga się widok na Rzym i bazylikę w Watykanie.

Hiszpańskie schody

Te schody, koło których robi się tyle turystycznego szumy pochodzą z XVIII. W porównaniu z antykami Wiecznego Miasta są prawdziwszym zabytkowym „szczeniakiem”, a jednak każdy kto przyjeżdża do Rzymu koniecznie chce je zobaczyć. W sezonie jest to prawie niemożliwe – ponieważ ilość turystów całkowicie je zasłania. A jak nie turyści to miejscowi artyści. Czasem też biegają po nich chude modelki i wtedy taki pokaz mody zwabia jeszcze większe tłumy.

Pewien Francuz wpadł na taki pomysł żeby na błotnistym gruncie między Placem Mondalaleschi, a kościołem Trójcy Świętej na wzgórzu Pincio wybudować schody, które dziś nazywa się hiszpańskimi. A ponieważ sam pomysł to za mało, wspomniany bogaty Francuz zapłacił za projekt, materiały i wykonanie. I tak powstał ten 137 stopniowy kombajn turystyczny, który między innymi ściąga tu rzesze najróżniejszej maści zwiedzających. Pomimo inwestycji francuza, schody są hiszpańskie. To coś jak nasze pierogi, które nazywają ruskimi. A wszystko dlatego, że w bezpośredniej bliskości schodów znajdowała się ambasada hiszpańska.

Atrakcyjny Rzym - Hiszpańskie schody

Legenda głosi aby broń boże nie rozsiadać się na schodach z kanapkami, ani niczym w ogóle do jedzenia. Posiłek skonsumowany w tym miejscu wróży pecha.

Niestety my zgodnie z tradycją trafiliśmy na remont i zdjęcia schodow jakie posiadamy nie są zbyt atrakcyjne. Liczymy na wybaczenie ze strony naszych Czytelników.

Atrakcyjny Rzym - Hiszpańskie schody

Atrakcyjny Rzym co dzień, o każdej porze roku przyjmuje tłumy, które odwiedzają te i inne miejsca miasta. Czasem trzeba stracić wiele czasu w kolejce po bilet, aby wejść do ciekawego miejsca, a niekiedy udaje się poczuć rzymskie klimaty bez sięgania po portfel. Tak jak na przykład przy Fontannie di Trevi albo na Piazza del Popolo… 

1 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *