Być kobietą… KREACJE MOJEJ MAMY

W moim świecie nikt tak jak moja mama nie potrafi być kobietą. Znam wiele zadbanych pań, które emanują swoją kobiecością, jednak żadna z nich nie może równać się z moją mamą, która odkąd tylko sięgam pamięcią zawsze wyglądała pięknie. I to nie dlatego, że makijaż zakrywał jej prawdziwą twarz, że miała przyklejone do palców sztuczne paznokcie, nie dlatego, że wydawała fortunę na swoje kreacje, ale dlatego, że miała i ma niezmiennie do dziś nieprzeciętne wyczucie stylu. W jej wyglądzie nigdy nie było niczego ani sztucznego ani przesadnie drogiego…

Być kobietą...

Zawsze potrafiła świetnie dopasowywać do siebie najdrobniejsze szczegóły garderoby i dodatków. Jej makijaż, biżuteria i fryzura to prawdziwe dzieła sztuki. Są tym wszystkim jedynie dlatego, że w całość dobiera je moja mama…

Być kobietą, być kobietą… 

Bez względu na czas dnia i nocy, kiedykolwiek wchodzę do jej niewielkiego mieszkania – tam zawsze wszystko jest idealnie czyste i piękne. Nie wiem jak ona to robi, ale to nie zmieniło się od czasów kiedy byłam dzieckiem.

kreacje

Milion dolarów dla tego kogoś, kto znajdzie tam choćby gram kurzu. Łazienka zawsze czysta i pachnąca. Na ławie biały obrus i kwiaty. W oknach białe jak śnieg i pięknie upięte firany. Jakże się różnimy, mój Boże! U mnie zero obrusów i serwetek, nie mam firan tylko „makarony’ sznurowe w oknach, kurzu u mnie zawsze dostatek, bo sprzątam tylko w soboty…

Być kobietą...

A moja mama nawet w domu wygląda bez zastrzeżeń

Może być w dresie, ale to nie będzie byle jaki wyciągnięty dres, ale przyjemny dla oka zgrabny dresik, schludny i czysty…(Moje wszystkie dresy są powyciągane, sprane do bólu i za duże co najmniej o dwa numery)

Być kobietą...

Mama nigdy jeszcze nie zapisała się w mojej pamięci w okolicznościach zaniedbania. Nigdy nie odkryłam tego jej fenomenu. Nigdy nie otrzymałam odpowiedzi na to dotyczące jej pytanie – jak ona to robi? 

kreacje

Czasem, kiedy ją odwiedzam w skrycie ją obserwuję. Patrzę na jej drobne dłonie z idealnie utrzymanymi paznokciami. Lakier na paznokciach pastelowy, długość ich nieprzesadna, a przecież wiem, że ręce te w życiu jej były bardzo spracowane.

kreacje

Na palcach pierścionki z turkusami. Biżuteria przeważnie srebrna albo bursztynowa często ma dla niej znaczenie emocjonalne. To pamiątki rodzinne albo prezenty. Niesamowicie drobna budowa ciała czyni jej figurę wręcz dziewczęcą. Włosy utlenione, nakręcone na wałki przypominają fryzurę Marylin Monroe.

Być kobietą...

Zawsze jest pełna ruchu. Ciężko zatrzymać ją w fotelu na dłużej niż kilka chwil. Jej wewnętrzna energia mogłaby zasilać niejedną elektrownię atomową… 

Moja mama to wulkan energii

Jej radość życia jest godna pozazdroszczenia. Ma ogromny apetyt na życie. Lubi ładnie wyglądać, spotykać się z ludźmi i podróżować. Wydaje się, że nikt i nic nie jest w stanie jej zatrzymać. I to właśnie zobaczył w niej mój tato…

kreacje

O tym jak poznali się moi rodzice…

Mój tato jechał motocyklem ze Środy Śląskiej do Legnicy do swojej dziewczyny. Po drodze zatrzymał się, bo zobaczył swojego kolegę, który coś majstrował przy swoim motorze na poboczu drogi. Okazało się, że jego kolega miał problemy techniczne ze swoją maszyną. Na siedzeniu pasażera towarzyszyła mu dziewczyna… Tato mój zaproponował, że skoro motor słaby, to niech „ta Pani” przesiądzie się do niego na maszynę. Zaimponować chciał, że jego motocykl był lepszy, silniejszy i etc…etc… Ta Pani to była moja mama. Jak usiadła na miejscu pasażera na motorze mojego taty – tak już została na wiele lat, a tamta dziewczyna poszła w zapomnienie.

Tato, kiedy żył nieraz mi o tym opowiadał. Że mama była taka ładna, że jak ją zobaczył to już tylko o niej mógł myśleć. 

Mieliśmy ostatnio spotkanie familijne. Zjechało się do nas rodzinnie towarzystwo. Mój kuzyn (dużo starszy ode mnie), który skory był do wspomnień wiele o mojej mamie opowiadał z czasów, kiedy mnie na świecie jeszcze nie było.

Być kobietą...

Opowiadał o tym, że kiedy mama moja przyjeżdżała w gościnę do swojej siostry (a jego mamy) robiła we wiosce ogromną furorę.

Być kobietą...

Chłopaki godzinami wystawali pod furtkami swoich domostw, żeby choć przez chwilę na nią popatrzeć. Wspominał też o jej zawodzie. Mama z zawodu jest fryzjerką. Jej pomysły w tej dziedzinie mocno wyprzedzały swoje czasy. Szokowała swoim podejściem do tematu. Talent najwidoczniej został zmarnowany po tym, kiedy odeszła z pracy i poświęciła się rodzinie…

Być kobietą...

Moja mama mogłaby doradzać Coco Channel jak dobierać fryzury i dodatki do kreacji

Mogłaby czesać najsłynniejsze persony w czasach PPL- u i osiągać sukcesy, tonąć w pieniądzach. Mogłaby też wspierać największych dekoratorów wnętrz, a wszyscy oni tylko by na tym zyskali. Gdyby tylko postawiła na karierę…

Być kobietą...

Ale ona wolała zostać moją mamą. Fajnie mieć taką mamę, którą można pochwalić się przed całym światem, ale zdecydowanie – Mamo – zasłużyłaś na więcej. 

Być kobietą...

Być kobietą to piękna, choć niełatwa rzecz. Wybory kobietę kreują. Kreacje mojej mamy są jednak ponadczasowe. Nic i nikt jej nie zmienił. Zawsze pozostaje sobą. Piękna, gustowna, zadbana i nie do podrobienia. Jak prawdziwe dzieło sztuki… 

 

9 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Monika S. napisał(a):

    Fajnie być dumną z matki… jednak zdjęcia, które pokazujesz to typowe zdjęcia pozowane. Chciałabym ja zobaczyć sprzątającą, z zakupami, zobaczyć jak wtedy wygląda… też w pierścionkach i z idalną fryzurą? Dla mnie to utopia. Wierzę, że jest zadbana i ma gust, ale nawet ona po wstaniu z łóżka, w chorobie, przy generalnych porządkach nie jest „idealna”, jak ją próbujesz przedstawić. Idealny porządek… dobrze wiemy, że wymaga codziennego sprzątania… rodzi się więc pytanie, jak twoja mama spędza wolny czas, czemu go poświęca, co stanowi treść jej życia. Rezygnacja z kariery nie musi oznaczać rezygnacji z pracy. Niewiel osób moze sobie na to pozwolić. Ale wtedy dużo łatwiej być idealną matką, kobietą i panią domu. Ma się na to przynajmniej 10 godzin dziennie więcej, niż pozostałe kobiety, które pracują i mają rodziny. Lubię o siebie dbać, lubię klasyczne ubiory, lubię mieć czysto w domu, aby zawsze był gotowy na gości … ale pomiędzy pracą, wolontariatem, przyjaciółmi i zainteresowaniami, które zajmują mi lwią część czasu… jest to po prostu niemożliwe. Jak mówi znane powiedzenie: „tylko nudne kobiety mają idealnie czyste domy” i mam wrażenie, że jest w tym duża doza prawdy. Ja również mogę być dumn z czystości domu mojej matki, z jej stylu ubierania sie i bycia zawsze jak spod igiełki. Zawsze starała się taka być, ale pracując poświęcała na to cały pozostały czas a na emeryturze osiągnęła w tym perfekcją. Ale… ale szczerze mówiąc, wolałabym, aby swój czas poświęciła na coś więcej niż sprzątanie i dbanie o swój wygląd… aby żyła pełnią życia. Chciałabym, widzieć ja mniej idealną i piękną ale żyjącą nadal ciekawie i spełniającą swoje marzenia. Więc przy całym szacunku do tego, co napisałaś… nie to, co tu opisujesz jest powodem do dumy… nie kreacje, fryzury, nienaganny wygląd i porządek w domu. Powinnyśmy być dumne z tego, co nasze matki noszą w sercu i co dają z siebie światu… a o to już znacznie trudniej…

    • M napisał(a):

      Mogę ci zagwarantować, że mama Anety nawet przy sprzątaniu i w chorobie nadal jest elegancka i nie musi udawać bo wdzięk ma wrodzony a niektóre kobiety muszą się tego nauczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *