Czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania – Wpis dziękczynny

Czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania. Cztery lata niekończącej się drogi i pomysłów na kolejne wyprawy. Cztery lata fotografowania i opisywania swoich podróży. Przez te cztery lata mieliśmy szczęście zdobyć serca swoich Czytelników. To niedługi czas, ale bardzo twórczy i owocny. Jesteśmy z Wami każdego dnia. Wy jesteście z nami każdego dnia. Z każdej swojej wyprawy najpierw i przede wszystkim z Wami chcemy podzielić się swoimi przygodami.

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Kiedy Nieustanne Wędrowanie pierwszy raz pojawiło się w internecie nie sądziłam nawet, że będzie miało taki ogromny odbiór. Że to co robimy będzie zajmować aż tylu ludzi. Wspaniale było odkrywać, że to co tworzymy na naszym blogu ma czytelników. Te pierwsze opowiadania, które tu publikowaliśmy były takie nieśmiałe. Takie zawstydzone. I gdyby nie Wy, gdyby nie Wasze wsparcie nie byłoby dziś ani bloga, ani Nieustannego Wędrowania…

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Czwarte urodziny – Trochę wspomnień

Dla piszących podróżników najważniejsi są czytelnicy. Kiedy jestem w podróży w myślach układam swoje wpisy, które przelewam na bloga po powrocie. Dzielenie się swoimi przeżyciami stanowi dla mnie ogromną wartość. A kiedy czytam komentarze, że Wam się to podoba, że czekacie na kolejny wpis – wówczas pasja rozpiera mnie i napędza do działania. Moja Ines specjalnie na potrzeby bloga w trasie robi niezliczoną ilość notatek, po to właśnie aby po powrocie z wyprawy móc wszystkim tym się z Wami podzielić. To ogromne szczęście czuć, że to co się robi ma sens. I to dzięki Wam to uczucie od czterech lat żywe jest w Nieustannym Wędrowaniu. 

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Nieustanne Wędrowanie od początku swojego istnienia odwiedziło wiele miejsc na świecie. 

Byliśmy w bardzo wielu miejscach w Polsce i w krajach Europy, i w Afryce i w Ameryce Łacińskiej. Nasze podróże często odbywały się na minimalnym budżecie. Nie unikaliśmy trudności drogi, nie sypialiśmy w wygodnych hotelach. Czasem w drodze brakowało podstawowych rzeczy. Ale nie to było wówczas ważne, ale tylko droga, poznawanie, pokonywanie samego siebie… Nieustanne Wędrowanie powstało bez materialnego wsparcia. Tylko pot, trud, plecak i wyciągnięty kciuk… Nie stać by nas było na te podróże, gdybyśmy szukali wygód.

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Rola do odegrania – Pani Mama na Dolnym Śląsku

Ja zawsze byłam tylko cieniem mojej córki. I choć moje wędrowanie przypadało Wam do gustu, to wyprawy po Dolnym Śląsku były niczym w porównaniu z tym co robi moja Ines. To ona podróżowała stopem po Meksyku i po Kubie. To ona stała na marokańskich drogach w wyciągniętym kciukiem. To ona umierała z głodu na wyspie Fidela Castro, to ona tam ciężko zachorowała i ledwie z życiem uszła. To ona zachorowała na kręgosłup tak bardzo, że nie mogła chodzić. A wszytko to przez ogromne ciężary, jakie dźwigała na plecach w podróżach, które trwały miesiącami.

To ona w drodze nauczyła się języka angielskiego i dziś bez żadnych kursów i lekcji wszędzie na świecie porozumiewa się bez problemów. To ona stworzyła dla mnie miejsce w Nieustannym Wędrowaniu. Mogę tu pisać i dzielić się swoją pasją z Wami. Bez niej – nikt nigdy nie usłyszałby o mnie…

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Ja tylko jestem jej mamą… Niczym więcej. 

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Czwarte urodziny – Frutus Wspaniały chce przejść na emeryturę

Skąd to wiemy? Frutek nie potrafi mówić, ale bardzo dobrze przekazuje swoje myśli gestami i zachowaniem. Frutek ma dziewięć lat. Kilka ciężkich chorób za sobą w tym jedną przewlekłą. Poza tym na liczniku ma niezliczoną ilość kilometrów przejechanych autostopem, rowerem i tych, które przebiegł na swoich krótkich, chudych łapkach.

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Od roku okazuje małą odporność na chłody, wilgoć w terenie i na wysiłek. Owszem lubi sobie wyjść na spacer, ale nie za długi i żeby nie za często. Od jakiegoś czasu zakochany jest w swoim ogromnym, miękkim fotelu…

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Frutus Wspaniały jest już starszym panem

Stał się wygodny, ale to nie z lenistwa, ale z powodu swojego wieku. O Frutka trzeba bardzo dbać. Obserwować go, czy nie bolą go przypadkiem stawy, i czy ma siłę na dłuższy spacer. Widzę, że on najchętniej przeszedłby na emeryturę. Że chętnie skończyłby z dalekimi wojażami, bo zaczyna brakować mu na to siły… Ale w naszym stylu bycia jest to niemożliwe. Frutek nie może zostawać w domu, kiedy my jesteśmy w drodze. To, że nie ma już siły biegać tak szybko i często cierpi z powodu bólu kręgosłupa i że łapki odmawiają mu posłuszeństwa – nie oznacza, że jest skazany na bezruch. Już niedługo zakupimy dla niego specjalną torbę, w której będzie noszony w chwilach zmęczenia na szlaku, kiedy będziemy podróżować pieszo. Ja sama będę go nosić. Tymczasem będzie podróżował w koszu na rowerze, a w przyszłości zainwestujemy w przyczepkę do roweru specjalnie dla niego, żeby czuł się komfortowo, i żeby nieustanne wędrowanie sprawiało mu przyjemność. Zasłużył sobie na to przez te cztery lata…

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Poza tym wiemy, że go kochacie. Nie może go zabraknąć na szlaku Nieustannego Wędrowania…

Czwarte urodziny Nieustannych – Ines Wędrówka 

Ines ma plany. Podróżnicze i pisarskie. Wspierajcie ją, bo głowa jej pełna jest pomysłów. W jej sercu mnóstwo historii ukrywa się przed światem. Gdyby tylko wszystko to spisała, powstałaby z tego książka pełna przygód, która zajęłaby wielu.

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Wiem to, bo znam z jej opowiadań te wszystko tajemnicze historie, które cały czas pozostają w ukryciu. Ines ma dobre, choć niesforne pióro. Jest jednak taka prawdziwa w tym co pisze, że aż czasami przeraża. Wasza obecność jest dla niej bardzo istotna. Od Was zależy, czy plany te zaczną być realizowane.

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Na czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania przypada wiele radości z naszego istnienia. Ale przypada też wiele trosk i zużycia drogą…

czwarte urodziny Nieustannego Wędrowania

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nas doceniacie. Że Jesteście z nami. Nie odchodźcie nigdy… Bo bez Was nic nie byłoby takie radosne… Dziękujemy z wszystkich naszych wędrowniczych serc, że jesteście z nami… 

5 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. lidia napisał(a):

    To bardzo ważne, kiedy robimy to, co nam sprawia przyjemność, komuś służy.Ma sens! To kawał dobrej, sensownej roboty,brawo

  2. Margaret napisał(a):

    Gratulacje !!!
    Zawsze coś nowego można się dowiedzieć a i zobaczyć zdjęcie.To jest pożyteczne !
    Cieszę się i uśmiecham – czując Wasz humor .Tak trzymać !!!
    Dziękuję . Pozdrawiam życząc dobrego światła do zdjęć
    Proszę podrapać za uchem szacownego Frutusa .
    m

  3. pablo napisał(a):

    Wspaniała mama i córka,z prawdziwą pasją.Cieszę się bardzo ,że pochodzimy z jednej miejscowości.BRAWO !!!

  4. pablo napisał(a):

    Brawo,za wspaniała pasje za nietuzinkowość i rozwój pasji.Ciesze się,że pochodzimy z jednej miejscowości.Życzę sukcesów w dalszych wyprawach :)

  5. Unia Przygody 4x4 napisał(a):

    Z okazji urodzin życzymy wszelkiej pomyślności i kolejnych wspólnych wyprawach :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *