GIULIA FARNESE – Przepis na romans z papieżem

Giulia Farnese była wieloletnią kochanką papieża Aleksandra VI. I wcale fakt ten nie był ukrywany. Ojciec Święty spłodził ze swoją metresą dziecko i  nie wypierał się ojcostwa. Ta niesłychana historia miała miejsce w Rzymie w 1492 roku. Wtedy bowiem Rodrigo Borgia wybrano na papieża.

Giulia Farnese

http://67.media.tumblr.com/eb2dfb8ef712098c06aa4e01ddba8d3a/tumblr_noem0aKx0e1qkl5tno1_1280.jpg

Oczywiście romans zaczął się znacznie wcześniej. Historia tego związku między kapłanem, a młódką od samego początku jest obrzydliwa. Ten okres w dziejach kapłaństwa w Rzymie cały jest tak plugawy i wyzuty z moralności, że aż naprawdę niezręcznie jest o tym pisać. Wszyscy wysoko postawieni kapłani mieli wówczas kochanki, metresy oficjalne albo też regularnie korzystali z usług kurtyzan. Rodziły im się dzieci i wychowywali je bez skrępowania. Prawdziwe piekło na ziemi, w którym wisiał krzyż.

Giulia Farnese

Kiedy Giulia poznała Rodrigo on był jeszcze kardynałem i miał 58 lat, panna Farnese zaledwie 15. Stary rozpustnik wyciągną łapę po dziewczynkę i uczynił z niej swoją kochankę. On był wówczas pierwszym po papieżu, a ona miała narzeczonego i plany małżeńskie. Rodrigo żył od lat w stałym związku z Vannozą Catanei, z którą miał dzieci. Potomstwo jego miało opiekunkę Adrianę Milę. Ona z kolei była matką narzeczonego Giulii. Widząc jak stary napaleniec ślini się na widok młodziutkiej narzeczonej jej syna, postanowiła wykorzystać tę sytuację do własnych materialnych korzyści. Giulia była stręczona Rodrigowi przez Adriadnę przed ślubem i po ślubie z Orsinem. Matka z synem ukręcili sobie mały interesik na boku, z którego zyski płynęły dla nich z sypialni papieskiej, do której regularnie uczęszczała Giulia Farnese. To obrzydlistwo trwało przez wiele lat. Ale to jeszcze nie wszystko. Sam Rodrigo Borgia urządził młodej parze wesele w swoich prywatnych apartamentach.

Giulia Farnese

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/f2/ce/8a/f2ce8a77012da4d3a22008a3bc38d472.jpg

Oblubienica Chrystusa

Wybór Rodrigo na papieża był transakcją handlową między mim, a Sforzami.  Oni  opłacili kogo trzeba aby Rodrigo usiadł na papieskim tronie. Biorgia w zamian miał pilnować interesów Sforców po dojściu do władzy. Tak więc łotrostwo dało początek temu pontyfikatowi. Wtedy dopiero zaczęła się prawdziwa Sodoma i Gomora. Giulia Farnese miała wtedy 18 lat, a jej oficjalny kochanek 61. Nie kryli swoich stosunków przed światem, choć ona była mężatką, a on papieżem. Giulia mieszkała w Watykanie, w pałacu, który postawił dla niej sam Ojciec Święty. Para kochasiów doczekała się tam potomstwa. Giulia Fernese i jej rodzina czerpała same zyski z tego romansu. Na przykład brat kochanki papieża został kardynałem i z tego wysokiego i korzystnego stanowiska zaszedł w przyszłości aż na papieski tron 1534 roku. W tym okresie Rodrigo pomimo wielkiej miłości do kochanki fundował sobie na boku liczne romanse. Oczywiście nikomu to nie przeszkadzało. Giulia pławiła się w luksusach, nazywano ją na polecenie kochanka „Oblubienicą Chrystusa”. Była więc na piedestale. Romanse Rodrigo nie bardzo ją interesowały.

Rodrigo Borgia

http://karolginter.pl/grafika/publicystyka/pinturicchio_det_aleksander.jpg

W 1494 roku mąż Giulii niespodziewanie upomniał się o swoją żonę i nakazał jej wyprowadzić się z Watykanu i wrócić do domu. Rodrigo bardzo był temu nieprzychylny, ale ostatecznie zgodził się na wyjazd kochanki do Pesaro. Obiecała powrócić tego samego roku latem, ale zamiast tego pojechała do swojej rodowej posiadłości Capodimonte i nie konsultowała się w tej sprawie z kochankiem. Postanowiła zostać tam na dłużej. Rodrigo się wściekł. Wpadał w ataki zazdrości i furii. A wszystko to potęgowane było dodatkowo przez męża Giulii, który z kolei nalegał aby żona przyjechała do  jego zamku w Bassanello. Zabraniał jej powrotu do pałacu Borgia.

Kara ekskomuniki 

Coś się jednak Giulii nie podobało w jej dotychczasowym życiu bo zbuntowała się przeciw mężowi i przeciw kochankowi. Nie miała zamiaru wracać ani do pierwszego, ani do drugiego. Rodrigo płoną z zazdrości, miłości i gniewu i słał do kochanki listy pełne wyrzutów i nakazów powrotu do Rzymu oraz zakazów powrotu do męża. Jednak kiedy nic nie pomagało i kochanka nadal trwała w uporze, zagroził jej karą ekskomuniki. Oczywiście za to, że Giulia nie chciała powrócić do jego sypialni. Zagroził klątwą papieską, która miała spaść na nią, jej męża i na jego matkę Adriadnę. Groźby ostatecznie odniosły skutek, tyle że Rodrigo „dał w łapę” mężowi kochanki, aby ten usuną mu się z drogi. Giulia Fernese ostatecznie wróciła do Rzymu.

Giulia Farnese

http://karolginter.pl/grafika/publicystyka/rafael_transfiguration_det.jpg

W tym czasie Włochy toczyły swoje polityczne boje. Król Francji Karol VIII zabrał się do podbijania południowych obszarów Italii. I kiedy właśnie metresa papieża wyruszyła w drogę do Rzymu, wrogie francuskie oddziały pojmały piękną Giulię. Po tym zdarzeniu zarządzano od Rodrigo okupu. On jednak nie chętnie podchodził do sprawy wypłacenia gotówki i najpierw zaczął straszyć, jak to miał w zwyczaju, karą ekskomuniki. Jak widać w tamtym czasie ludzie bardzo bali się tej papieskiej kary i często w obawie przed nią szli na rękę papieżowi. Wypuszczono Giulię prawie natychmiast i bez okupu.

Kochankowie ponownie spotkali się w alkowie Ojca Świętego złączeni swoją miłością.

Od tego czasu jednak Rodrigo i Giulia jakby zaczynali stygnąć w uczuciach i ich relacje stały się mniej namiętne. Odeszli od siebie w 1500 roku. Trzy lata przed śmiercią  Rodriga. Papież po tym rozstaniu miał jeszcze kochanki, ale żadna z nich nie cieszyła się takimi jego względami jak Giulia Farnese.

http://www.davidmacchi.com/tourguide/Basilica_S._Pietro_navata_mediana,_cupola_e_abside_files/Media/Basilica%20S.%20Pietro%20DSC_8857/Basilica%20S.%20Pietro%20DSC_8857.jpg?disposition=download

Kronikarze opisywali ją jako nadludzko piękną. Był to prawdziwy anioł w ciele kobiety. Dziś piękną Giulię możemy spotkać w Bazylice św. Piotra. Jej posąg znajduje się tuż za głównym ołtarzem świątyni. Posąg ten jest jakby ukryty i niedostępny dla turystów.  Mało brakowało, a nasza piękność trafiłaby na ołtarze. Przepis na romans z papieżem pełen jest rozwiązłości i grzechu, a jednak to wydarzyło się naprawdę…

 

2 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Sławek Dbn Sławek Dbn napisał(a):

    Ekskomunika wtedy miała wielki ciężar, nie to co dziś.. Ludzie tamtejsi, ówcześni mimo całej swojej niemoralności i upadku obyczajów byli jednak ludźmi wiary i bali się piekła,wiecznego potępienia. Chcieli do nieba…

    • Aneta Aneta napisał(a):

      Nie. Bali się, że jeżeli papież naznaczy ich karą ich życie na ziemi przestanie kogokolwiek obchodzić. Nie zrobią już żadnego interesu, nie ożenią się i nie wyjdą za mąż i nikt w niczym ich nigdy nie wesprze. Niebo mieli gdzieś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *