INSYGNIA PRL -u. „Czy się stoi czy się leży, dwa tysiące się należy…”

Insygnia PRL – u. Buty Relaksy, Radio Luksemburg, Polo cockta, Pewex, Oranżada, motocykl Junak, meblościanka, pralka „Frania”, radiomagnetofon Grundig, Fiat 126p, etykiety zastępcze, wyroby czekoladopodobne, prezerwatywy „Eros”, guma do żucia „Donald”, szkolne piórniki chińskie, pasta do zębów „Biały ząbek”, samochód Syrena, lody „Bambino”, saturatory…

Czasy PRL -u to historia nie aż tak bardzo odległa. Sama jeszcze czuję ją bardzo wyraźnie, choć dotknęłam się jej już jedynie samego końca. Jednak prawie wszystkie te rzeczy, które wymieniłam wyżej są mi bardzo dobrze znane.

Insygnia PRL - u.

Chodziłam w Relaksach, słuchałam radia Luksemburg, widziałam Peweks we Wrocławiu, moja mama prała w pralce „Frani”, miałam magnetofon Grundig, jadłam wyroby czekoladopodobne, zbierałam historyjki z gumy Donald, miałam kolorowe, chińskie piórniki, a mój tato jeździł Syrenką. Mieliśmy ich nawet trzy i każda z nich zawsze malowana było na „kawę z mlekiem”…

syrenka

Nic więc co PRL – owskie nie jest mi obce

Choć czasy te minęły, a uwolnienie się z ich energii kosztowało nasz kraj wiele cierpienia, są one nadal obiektem zainteresowania. Polacy często je wspominają. A wspomnienia te mają różny charakter. Lubimy oglądać filmy o tamtych czasach i często bawią nas one. Nadal opowiada się dowcipy o PRL – u. Dziś modne jest posiadanie gadżetów z tego okresu. Ludzie kolekcjonują meble, samochody i wraca ówczesna moda i fryzury. PRL  to styl… Panuje moda na „w stylu PRL -u”.

Insygnia PRL - u.

Dlaczego tak się dzieje? Przecież czasy te napiętnowane były brakiem dosłownie wszystkiego. Polityka wówczas nie sprzyjała zwykłym ludziom, życie było trudne. 

A jednak insygnia PRL- u są nadal żywe w pamięci tych z nas, którzy urodzili się w tamtych czasach…

  • Tatusiu, tatusiu – woła synek do ojca zaraz po obejrzeniu Dziennika Telewizyjnego – Ruscy wylądowali na księżycu!
  • Jak to? – pyta ojciec – wszyscy naraz?
  • No nie tatuś, trzech tylko…
  • To po co mi głowę zawracasz gówniarzu…

Insygnia PRL – u. to dziś prawdziwa legenda

Któż z nas urodzonych w PRL-u nie pamięta tamtych samochodów? Oczywiście szczytem marzeń był Polonez, ale najpierw była Warszawa, Syrena. Fiat 125p, Fiat 126p.

Insygnia PRL - u.

Po ulicach jeździły też inne auta, ale o nich już mało kto dziś pamięta. Jednak ponadczasowe, wyżej wymienione PRL – owskie maszyny są dziś prawdziwą atrakcją.

Dwóch milicjantów weszło do księgarni i rozgląda się po półkach. W końcu widocznie sobie nie radząc, jeden z nich zapytuje panią sklepową –  Czy jest „Pan Tadeusz”? – Panie Tadziu, przyszli po pana – woła ekspedientka.

Insygnia PRL - u.

Specyficzny humor czasów PRL- u odzwierciedla jednak niepokój, czas zagrożenia, a jednak dziś przekazywany jest również w taki sposób. Jako żart. I żartem jest również pisana ta nasza historia. Ta forma wcale nie jest uboższa, jest inna ale prawdziwa. To jak zakazane piosenki podczas wojny…

Insygnia PRL - u.

Breżniew odwiedził Polskę i Edward Gierek oprowadzał go po najciekawszych miejscach w naszym kraju. W końcu również odwiedzili bibliotekę. Breżniew zaczął przeglądać półki, wziął do rąk jedną z książek i czyta – „Litwo, ojczyzno moja…”. Wściekł się i rzucając książką o podłogę zaczął wrzeszczeć – „Kto to napisał?”. Gierek przerażony odpowiedział – „Adam Mickiewicz, ale on już nie żyje…” Breżniew widocznie się uspokoił. Uśmiechną się zadowolony i odpowiedział – „No, i za to cię lubię Edziu…”

Insygnia PRL – u i siedem cudów tamtego świata 

1 – Każdy bez wyjątku miał pracę. 

2 – Jednak pomimo tego, że pracę miał zapewnioną każdy obywatel – nikt nie pracował. 

3 – I tak się działo, że pomimo, że nikt tak naprawdę nie pracował, wszystkie plany były zawsze wykonane ponad plan.

4 – Jednak pomimo tego faktu, niczego nie można było w sklepach kupić. 

5 – Ale mimo wszystko, pomimo tego, że półki były puste w zasadzie – to i tak wszyscy mieli wszystko i niczego im nie brakowało. 

Insygnia PRL - u.

6 – Jednak to, że niczego nie brakowało nikomu nie przeszkadzało temu, żeby wszyscy wszystko kradli. 

7 – Kradzież ta jednak nie powodowała, żeby komuś czegokolwiek ubyło czy zabrakło

Jak to się mówi – Polak potrafi…

Insygnia PRL - u.

Insygnia PRL – u i ciężkie te czasy…

Czas akcji – lata pięćdziesiąte. 

Idzie ulicą staruszka. Uwagę jej zwraca plakat na murze. To portret Stalina. Leciwa kobiecina przystanęła i głośno mówi – O! Piłsudski! – Nie Piłsudski towarzyszko, nie Piłsudski – odpowiada jej przechodzień, który usłyszał wołanie staruszki. – To Józef Stalin.

  • A ten Stalin – zapytuje starowinka – to co on takiego zrobił?
  • Przegonił Niemców z Polski

Babuleńka westchnęła i odpowiada – „Może Bóg da to i Ruskich przegoni…

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

Jeden z sekretarzy komitetu powiatowego wybrał się na przegląd okolicznych kołchozów. W jednym z nich zatrzymał się na dłuższą inspekcję. 

  • Jak tam w tym roku żniwa idą, towarzyszu? – pyta głównego kierownika kołchozu.
  • Ch…owo – odpowiada kierownik bez pardonu
  • No, no… bez upiększania. Mówcie jak jest…

Insygnia PRL - u.

Do szpitala zostali przywiezieni zomowcy. Ranni i mocno zakrwawieni. Pewna kobieta, która akurat znajdowała się w pobliżu, wiedząc jak wynoszą poturbowanych z karetki, zaczęła strasznie płakać. Ktoś widząc to zapytał – „A pani to co się tak nad nimi rozczula, hę? „

„No jak to? – odpowiada kobieta- No jak nie rozpaczać? W karetce miejsca na pięciu, a tylko dwóch przywieźli… ”

Sekretarz POP na zebraniu wścieka się na swojego pracownika.

  • Nowak! Ja was usunę ze stanowiska, wyrzucę z pracy, zamelduję o was na milicję! Wystawie wam wilczy bilet… – grozi z pianą w pysku sekretarz.
  • Ale za co? – Pyta Nowak przerażony…
  • Za co?! Wy jeszcze pytacie za co? A szliście w pochodzie pierwszomajowym wczoraj?
  • No tak…
  • A w prawej ręce co nieśliście?
  • Portret Lenina…
  • A lewej co?
  • Loda Bambino…
  • A kiedy wam powiedziałem, żebyście to gówno wyrzucili, co co wyrzuciliście????

Insygnia PRL - u.

Pewien klient zapytuje w sklepie motoryzacyjnym o części do „malucha”.

  •  U nas nie ma – odpowiada sprzedawca – ale w Bielsku- Białej mają podobno jeszcze… Tu ma pan darmowy bilet do Katowic.
  • A dlaczego do Katowic, a nie do Bielska?
  • No… Bo tam kończy się kolejka…

fiat 126p

Rozmawiają dwaj przywódcy dwóch państw socjalistycznych. „Wiesz – mówi pierwszy z nich – ja notuję wszystkie żarty i dowcipy na swój temat”. „I ja tak robię! – wykrzykuje drugi. – A ile już ich masz?”. „Cały notes zapisałem – odpowiada pierwszy – a Ty?” „Ja mam już cały obóz prawie… „

 

 

 

 

2 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *