MIASTO SKARBÓW – O bidulkach ze średniowiecza…

Jak już wspominaliśmy w poprzednim wpisie o Środzie Śląskiej, miasto zamieniło ludność dawnej wsi na ludność miasta bardzo skutecznie. Ale to nie wystarczało, ponieważ brakowało miastu „świeżej krwi”. Konieczne było wabienie nowych osiedleńców, więc chwalono się i rozprowadzano wieści o tym jakie to dobre warunki życia oferuje Środa Śląska. Dzisiejsze miasto skarbów już wówczas zaczynało pracować na swoją nazwę. 

Miasto Skarbów - Środa Śląska

Ludziska więc przybywali tłumnie i bardzo chętnie zakładali tu swoje domostwa i rodziny. I tak już w roku 1214 Środa Śląska była wzorem dla innym miejscowości. Była przykładem rozwoju i rozkwitu, Badacze tamtych czasów nie wykluczają, że do miasta oprócz Słowian przybywali również Germanie. Po latach miasto skusiło również Żydów, którzy przybywali tu w niemałej frekwencji.

Miasto skarbów

Nie ma zapisów na temat tego jak wyglądały w tamtych czasach stosunki prawne w mieście, ale jeżeli spojrzeć na sprawę przez pryzmat innych podobnych miast to można podejrzewać, że Środa Śląska zwolniona była z podatków na rzecz księcia na okres kilku lat podobnie jak inne miasta na samym początku założenia i zasiedlania. W mieście ustanowiono urzędy. Na piedestale stali wójt i sołtys, a ich urzędy były dziedziczone. Oba urzędy były całkowicie niezależne i rozliczały się ze swoich funkcji jedynie przed księciem, miasto mając w czterech literach. Tak więc książę wraz ze swoimi wasalami trzepali kasę, a im bardziej wasale się spisywali tym bardziej się bogacili. Książę dobrze ich nagradzał, więc szybko stawali się ludźmi zamożnymi. Inni mieszkańcy miasta dorabiali się swoich majątków znacznie wolniej i nie dochodzili do zbytniej zamożności, tak więc wysoko postawieni urzędnicy nie byli za bardzo kochani w tym średniowiecznym mieście. Zdaje się, że niewiele się zmieniło od tamtych czasów…

Miasto Skarbów - Środa Śląska

Szpital dla trędowatych

W drugim dziesięcioleciu XIII wieku w Środzie Śląskiej wybudowano leprosorium. Wzniesiono go z dala od miasta za rzeką przy drodze prowadzącej w kierunku Legnicy. Jak nakazywały ówczesne standardy przy szpitalu powstał klasztor i niewielka świątynia pod wezwaniem Marii Panny. Dziś z tego całego założenia szpitalnego ostał się jedynie kościółek i to w mocno zmienionym od tamtego czasu kształcie.

Mało kto dociera do źródeł, które precyzują pewne fakty niby oczywiste, ale jednak nie. W tym momencie widzimy Środę Śląską jako prześwietnie działające miasto, ale jest jedno „ale”. Otóż  w pewnym dokumencie książęcym z tamtego czasu ( początek wieku XIII)  miasto Środa Śląska zastało nazwane wsią (villa). Czy to błąd w zapiskach? Przecież Środa  wówczas miała już swoje prawa, urzędy i i układ przestrzenny typu miejskiego.

Miasto skarbów wycyckane

Środa Śląska jednak rozwijała się bardzo mocno i jej mieszkańcy byli świadomi wartości tejże miejscowości. Dlatego też miasto domagało się wówczas zmiany statutu prawnego i chciało praw miejskich zwiększających jego przywileje. Oczywiście nakładało ono na miasto więcej obowiązków i podatków, ale średzianie nie bali się ich będąc już silnymi ekonomicznie. Ostatecznie Henio z Brodą w 1235 roku nadał Środzie Śląskiej kolejne prawo, tym razem w pełni miastowe wzorowane na magdeburskim. I wtedy się zaczęło! W dokumentach Środa Śląska przestała występować jako villa, a zaistniała jako civitas. Mieszkańcy miasta mieli zapewne nadzieję, że w tym momencie samorząd miejski zacznie pełnić znaczącą rolę i średzianie na tym zyskają ale niestety zmieniło się wszystko oprócz absolutnej władzy księcia, wójta i sołtysa. Tak więc wówczas Środa Ślaska była miastem pełną gęba, ale z pustym brzuchem.

Miasto Skarbów - Środa Śląska

Tatarzy na horyzoncie

Podczas kiedy w mieście próbowano prowadzić normalne życie, omijać podatki i unikać urzędników tereny te zostały najechany przez barbarzyński lud zwany Tatarami. Był to prawdziwy szok dla tutejszej ludności, ponieważ nikt nie spodziewał się najazdu Azjatów i prawie nikt nie wiedział, że tacy najeźdźcy w ogóle istnieją. Wiosną 1241 roku skośnoocy bandyci wparowali do Środy Śląskiej podczas wędrówki do Legnicy, gdzie miała rozegrać się bitwa. Zapewne pozbawione fortyfikacji obronnych miasto padło ofiarą grabieży i gwałtu. Środa Śląska płonęła i tonęła w krwi, a bitwa pod Legnicą była tragiczna dla oręża polskiego.

008

Historia mojego miasta to moja historia. Miasto Skarbów – jak je dziś czasem się nazywa przyciąga tłumy podczas swoich świąt. Wtedy rynek przypomina ten ze średniowiecza. Mnóstwo na nim towarów do kupienia, gra skoczna muzyka i wszyscy przybywają na główny plac. Taka to oto historia mająca swoje początki w średniowieczu. Ale to jeszcze nie koniec. Mamy przed sobą koleje losy pełne historii, o której nie czyta dziś już nikt oprócz nas i Was – podróżników Nieustannego Wędrowania.

3 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. S,Tap. S,Tap. napisał(a):

    Ten „Tatar” z Legnickiego Pola, wygląda jakby gryzło go sumienie z powodu wcześniejszej pacyfikacji Środy Śląskiej :)

  2. Jan Kosz napisał(a):

    W moim przypadku Sroda Slaska byla moim pierwszym dniem pracy w zyciu…
    Pamietam jak dzis gdy przekroczylem progi szpitala an ul. Kolejowej….
    A dzis …wiadomo co sie tam stalo…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *