PAŁAC W ŚRODZIE ŚLĄSKIEJ – Na Średzkich Bielanach

Pałac w Środzie Śląskiej to obiekt, który od zawsze zawzięcie skrywał swoje tajemnice. Do dziś nie znam jego historii na tyle, aby opowiedzieć o pałacu używając nazwiska jego budowniczego, dokładnie przedstawić cały kompleks zwracając uwagę również na miejsca, w których kiedyś stały zabudowania, a w chwili obecnej już ich nie ma.  Nie jestem w stanie podeprzeć się żadnymi faktami historycznymi pochodzącymi z solidnych źródeł. Ale jest coś czego mogę użyć tworząc ten wpis. To moje wspomnienia… 

pałac w Środzie Śląskiej

Ten pałac w Środzie Śląskiej położony jest na Średzkich Bielanach. To takie miejsce na obrzeżach miasta, które przecina Średzka Woda. W centrum tego dworskiego założenia stoi pałac, który otoczony jest starymi drzewami. Drzewostan ten jest parkowy, pałac pochodzi podobno z 1870 roku. Do obiektu prowadzi droga. Lipowa aleja, która ongiś wyglądała dużo lepiej. Park był zadbany, droga z kostki brukowej, a drzewa przy alei przycinane.

pałac w Środzie Śląskiej

Pałac w Środzie Śląskiej 

Kiedy byłam małą dziewczynką chodziłam do pałacu lipową aleją na niedzielne spacery z rodzicami. W budynku mieszkali ludzie. Były tam też biura Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Pałacowych pokoi nigdy nie widziałam, ale domyślam się, że mocno były przebudowane i dopasowane do potrzeb mieszkańców pałacu. Park otaczający budynek był czyszczony z samosiejek, fontanna przed pałacem była czynna. W środku niej stała duża lwia głowa z otwartą paszczą, z której wylewała się woda. Miejsce przy fontannie było bardzo urokliwe. Wielu ludzi z miasta przychodziło tam w ramach weekendowych spacerów. Zawsze miło było odwiedzić to miejsce…

pałac w Środzie Śląskiej

Pałac w Środzie Śląskiej – losy

Minęło parę lat, a ja jako nastolatka nadal odwiedzałam to miejsce. Chodziłam tam na letnie i zimowe spacery z przyjaciółmi. Już wtedy pałac był wysiedlony i dochodziły mnie słuchy, że stał się własnością prywatną. Jednak w pałacu nic się nie działo. Nikt go nie remontował, nikt go nie zabezpieczał i nikt nie dbał o niego. Mijał rok po roku i pałac w otoczeniu gęstwiny drzew coraz częściej odwiedzany był przez ludzi o różnych zamiarach. Budynek zaczął powoli znikać. Czasem z drogi słychać było o świcie jak ktoś demontuje jego dach. Metaliczne pogłosy spadającej blachy niosły się daleko w pola. Wówczas naprawdę strach było odwiedzać to miejsce.

pałac w Środzie Śląskiej

Pałac dewastowany był kilka lat. Aż w końcu zlitowano się nad nim i zamurowano mu wszystkie możliwe wejścia i okna. Ale wtedy była to już ruina. Wnętrza były wilgotne, dach przeciekał, zaczynało brakować ścian i niektórych stopni schodów. Czasem na pałacowych pokojach urządzano „dzikie” imprezy, po których budynek pozostawał zawsze w coraz gorszym stanie. Imprezowiczom bowiem żadne murowane ściany nie przeszkadzały w wejściu do wewnątrz.

pałac w Środzie Śląskiej

Aż któregoś dnia ktoś go podpalił…

I wtedy straciłam nadzieję, że pałac w Środzie Śląskiej kiedykolwiek podźwignie się z ruiny. To był już koniec. Obserwowałam jego agonię z bólem serca wiele lat i pożar wydawał się być zgonem tego obiektu. Wówczas wielu ludzi z miasta ponownie zaczęło odwiedzać to miejsce i przyglądać się jego tragicznej historii. Wszyscy oni znali ten pałacyk od zawsze. To miejsce związane jest ze Środą Śląską od czasów wybudowania pałacu i do dziś nic się nie zmieniło, choć między Bielanami, a miastem biegnie dziś droga 94.

pałac w Środzie Śląskiej

Jednak kilka lat temu zdarzyło się coś, co zaskoczyło mnie ogromnie. Pałac na Średzkich Bielanach wraz z parkiem zmienił właściciela. Ktoś kupił ruiny i zaczął je remontować. Widziałam jak nakrywano budynek dachem. Jak czyszczono teren ze zgliszczy. Wchodziłam do jego piwnic. Teraz to teren prywatny. Nikomu obcemu nie wolno wjeżdżać tam autem.

Pałac na Średzkich Bielanach – Na tropie historii

Kilka dni temu postanowiłam powrócić do tego miejsca. Tym razem z aparatem i postanowieniem opisania jego historii na tyle, na ile pozwolą mi moje wspomnienia i kompleksowa lustracja terenu. Powróćmy więc jak za dawnych lat. Poszukajmy wspólnie pozostałości z czasów, których już nikt z żyjących dziś ludzi pamiętać nie może. Wróćmy do roku 1870 i przyjrzyjmy się temu miejscu.

W centrum zespołu pałacowo – parkowego na lekkim wzgórku stanął śliczny pałacyk przy dzisiejszej ulicy Leśnej. Przed głównym wejściem zaprojektowano mały skwerek z fontanną. Zasadzono tam cisy. Fontanna była sporych rozmiarów i schodziło się do niej po schodkach. Dokoła pałacu posadzono drzewa. Tuż obok budynku od strony rzeki wybudowano chłodnię pałacową.

pałac w Środzie Śląskiej

Nieco niżej przy jednej z parkowych ścieżek postawiono budynek, który wygląda na niewielką stajnię dla koni.

średzkie bielany

średzkie bielany

Zaraz za budynkami znajdował się sporych rozmiarów staw zasilany Średzką Wodą. Dziś jest całkiem suchy, ale nie mam wątpliwości, że dawnymi czasy było to urokliwe romantyczne miejsce w parku przypałacowym.

średzkie bielany

Chodząc po tym terenie na oślep niekiedy trafia się na elementy parkowych budowli. Może to kawałki dawnej altany, a może mostku?

średzkie bielany

Cały teren pałacu otoczony był kiedyś z jednej strony rzeką, a z drugiej fosą i woda ta w tym krajobrazie była bardzo istotnym elementem parku.

Tuż za budynkiem stajni znajdują się ruiny wskazujące na to, że w tym miejscu mogła istnieć niegdyś zewnętrzna kotłownia pałacowa.  

średzkie bielany

Pałac w Środzie Śląskiej – Rezydencja pełna tajemnic 

Cały teren pałacowo parkowy nie należy do największych, ale zaprojektowano go tak, żeby było to miejsce pełne romantycznych zakamarków, wąskich parkowych ścieżek, po których w dziewiętnastym wieku pan na tych włościach spacerował albo jeździł konno. Park leży wśród pól. Z jednej strony otacza go rzeka, nad którą  znajdowała się łąka do wypasu koni. Zwierzęta miały w tym majątku sporo miejsca do wybiegu.

Wprost z pałacu prowadzi aleja lipowa, która kiedyś biegła przecinając dzisiejszą drogę 94. Prowadziła do ulicy mostowej w Środzie Śląskiej. Droga była brukowana i kończyła się przy zabudowaniach gospodarczych, o których dziś już nieliczne ślady zostały. Na ulicy Mostowej stoi do dziś budynek, który przypomina niewielki pałacyk. Osobiście nazywam go domem zarządcy. I on należał do majątku bogacza, który mieszkał na Bielanach, a całe gospodarstwo znajdowało się po drugiej stronie ulicy. Dziś już tego nie widać. Budynków gospodarczych nie ma i jest tam tylko prawie pusty plac. „Wygłuszczacz” na obwodnicy rozdzielił na zawsze teren dawnego majątku i nikt już dziś nie skojarzy tych dwóch miejsc z przeszłości i nie pomyśli o nich jako o całości.

pałac na średzkich bielanach

Pan na Średzkich Bielanach musiał jednak z czegoś żyć, i choć mieszkał z dala od obór i stodół, to jednak jak wszyscy bogacze w okolicy uprawiał ziemię i hodował zwierzęta. I jeżeli nie było to jego główne źródło utrzymania, to przynajmniej jedno z wielu.  Mając taką luksusową rezydencję w zacisznym parku niewątpliwe jest, że jej utrzymanie było kosztowne.

Czy tak było w rzeczywistości? Czy mogę poprzeć to jakimikolwiek dowodami na piśmie?

Oczywiście, że nie. Prawda jest taka, że cały ten opis sytuacji powstał w drodze dedukcji. Nie przeczytałam o tym w żadnej książce. Wyczytałam to z terenu majątku. Z jego alei, budynków, parkowych ścieżek, łąki i fosy… 

Przy jednej z bocznych alejek parkowych, w polu na wzgórzu dawnymi laty zasadzono dęby. Dziś to prześliczna oaza wśród pół. Prawdziwa ozdoba terenu.

Idąc dalej dochodzimy do dawnego miejsca po stawie. Dziś jest całkiem suchy, ale nie mam wątpliwości, że dawnymi czasy było to urokliwe romantyczne miejsce w parku przy pałacowym. 

Buszują tu dziki i sarny. Sławek twierdzi, że to dawna piaskownia, która również należał do majątku. Mnóstwo tam wgłębień w ziemi, które opowiadają taką właśnie historię tego miejsca.

Przy pałacu napotkałam dziury w ziemi. Niektóre z nich to otwarte szamba… To teren cały czas niebezpieczny pod tym względem.

Cmentarz Bielański 

Tuż przy drodze 94, na wzgórzu rosną drzewa. Mało kto wie, że to miejsce to cmentarz bielański. Z bliska można zaobserwować wyraźnie aleję cmentarną i bluszcz na starych drzewach. Ziemia tam miękka jest, bo pod nią znajdują się stare groby, których już prawie dziś nie widać.

cmentarz bielański

Jedynie w samym środku tego miejsca widoczna jest spora dziura w ziemi. Jest największym dowodem na to, że to miejsce pochówku.

cmentarz bielański

cmentarz bielański

Stary cmentarz leży w dość sporej odległości od pałacu. Można pomyśleć, że te dwa miejsca nie mają ze sobą nic wspólnego. Jednak ja widzę jak jedna droga z parku kiedyś łączyła się z dróżką do cmentarza na wzgórzu. Widzę, jak kiedyś wyglądał cały teren majątku. Teraz rozdzielony, nie kojarzony w całość, ale kiedyś idealnie zorganizowany. Być może na tym właśnie cmentarzu, zwanym ewangelickim spoczywał ten, który wybudował pałac na średzkich Bielanach. A po nim chowano tu jego synów, którzy po nim dziedziczyli. Być może tak nie było, jednak ja nie mam wątpliwości. Wszystko tu opowiada swoje dzieje, tak logicznie układając się w całość. Jedyne czego znaleźć tam nie mogłam, to imienia tego, który osiadł na Bielanach i z miejsca tego uczynił siedzibę swojego rodu. 

Pałac w Środzie Śląskiej opowiada swoją historię tylko tym, którzy naprawdę chcą ją usłyszeć. Dla mniej zainteresowanych to tylko pałacyk w lesie, który kilka lat temu spłonął. Znają go jedynie mieszkańcy Środy Ślaskiej, bo od lat ukryty był w gęstwinie drzew i nie widoczny dla reszty świata. To prawdziwe cudo z wolą przetrwania pełne tajemnic Wam tu zaprezentowałam i mam nadzieję, że się nie nudziliście … 

12 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. wozówka napisał(a):

    Uwielbiamy się zanurzać w historię z waszych wędrówek. Dzięki waszym „opowieściom” Wszystkie te zapomniane miejsca znowu tętnią żywą historią. Rewelacja.

  2. Weronika napisał(a):

    Jak byłam dzieckiem, spod tego pałacyku wyjeżdżałam autokarem na kolonie. Dzisiaj jak wjeżdżam do Środy Śl. zawsze spoglądam w lewą stronę i szukam drogi dojazdowej do tego cudnego miejsca. Po prostu nie pamiętam gdzie to było. Dziękuję za wspomnienie miejsca do którego zawsze chciałam wrócić choć na moment.

  3. Chomiążanka.. napisał(a):

    Mój dziadek był kierownikiem PGR i razem z Babcia mieszkali w tym pałacyku, przy najbliższej okazji postaram się porozmawiać na ten temat z Babcią i dowiedzieć się czegoś więcej :) może będzie miała jakieś zdjęcia z tamtego okresu :)

  4. Krytsyna napisał(a):

    takie cudo, taaaki palac, przepiekne miejsce i jak mozna bylo doprowadzic do takiego stanu? Zal, smutek…kogo stac na taka rozrzutnosc??? A do Pani Chomiazanki zwracam sie z prosba aby tutaj powiedziala, czego sie dowiedziala od Sz.Dziadkow, prosze.

  5. A. napisał(a):

    Wielka prośba, żeby podzieliła się Pani opowieściami Dziadków w komentarzach! Jestem arcyciekawa! :)

  6. A. napisał(a):

    W poniższym artykule został wspomniany cmentarz wraz ze zdjęciem. Ciekawe czy jest to wiarygodne źródło. https://archiwumsredzkie.wordpress.com/2016/11/01/sredzkie-cmentarze-dawniej/#respond

    • Aneta Aneta napisał(a):

      To możliwe, że to zdjęcie pochodzi z opisywanego przeze mnie cmentarza.

      • Śławek Dbn Śławek Dbn napisał(a):

        Dla mnie to pewne, nawet to duże drzewo rośnie w ten sposób jak inne teraz w tym miejscu. Poza tym, cmentarz z wpisu, jest w tym samym miejscu co na starej mapie.

  7. B.B napisał(a):

    Witam to wszystko ciekawe poznalem cala chistorie palacu i sam tam bylem z dlugoletnim kolegom synem bylych wlascicieli Falk von Vegesack Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *