ZAMEK GRODNO – Zagórze Śląskie

Zamek Grodno od lat jest atrakcją turystyczną i choć to w dużym stopniu ruina nadal ściąga do siebie wędrowców lubiących gotyckie klimaty. To średniowieczny zamek obronny, więc jest z tych bardziej surowych, mniej pięknych i mniej dekorowanych. Miał swoje zadanie do wykonania i pod tym kątem był budowany. Zamek stoi na wysokiej górze. Choina mierzy bowiem 450 m n.p.m. i jest rezerwatem przyrody. Warownia ta w czasach swojej świetności była trudną do zdobycia.

Zamek Grodno

Położenie zamku sprzyjało obronie i czyniło z niego prawdziwą średniowieczną twierdzę. Budowla o cechach obronnych stała na Choinie już w 1300 roku, ale do formy zamku doprowadził ją książę Bolek II, ten sam, który rozbudował zamek Bolków. 

Zamek Grodno

Zamek Grodno – Historia w telegraficznych skrócie

W piętnastym  wieku zamek często zmieniał właścicieli. Czasem byli to szlachetnie urodzeni, ale jednak złodzieje. Rycerze rozbójnicy z zamku na górze Choinie tyranizowali okolicę. 

Zamek Grodno

Ze zrabowanych łupów zamek rozrastał się przez lata. Rozbudowywano go i przebudowywano aż z gotyku przeszedł na renesans. Wojna trzydziestoletnia przyniosła ogromne szkody zamczysku. Szwedzi wynieśli z niego wszystko co było cenne. W roku 1680 chłopi z okolicy próbowali zdobyć zamek Grodno w ramach buntu, a dziewięć lat potem warownia spłonęła. Bez mała sto lat później zamek zaczął się zawalać.

Zamek Grodno

Po 1820 roku Grodno zaczęto ratować od zapomnienia. Prace nad odbudową trwały długo i często były przerywane. Jednak już w drugiej połowie dziewiętnastego wieku zaczęto go udostępniać turystom. Wtedy jeszcze zamek Grodno zwano „Kynsburg”. „Grodno’ pojawiło się po roku 1945.

Zamek Grodno

Grodno dla turysty

Ta kamienna średniowieczna forteca ma nieregularną linię. Zbudowano ją według warunków jakie dyktował teren. Zamek górny posiada wieżę, z której widoki na okolicę zapierają dech w piersi.

Zamek Grodno

Zamek Grodno

Jest tam jeszcze duży budynek z dziedzińcem. Zamek dolny otoczony jest murem z basztami. Zwiedzając Grodno nie można liczyć na szokujące wystrojem wnętrza. Wisi tam na ścianach kilka skromnych obrazów, jest też tam trochę mebli z nie naszej epoki, które nie są zapewne oryginalne.

Zamek Grodno

Machiny oblężnicze i broń innego rodzaju i sala tortur z kolekcją wyrafinowanych ustrojstw do zadawania bólu.

Zamek Grodno

Zamek Grodno

Kiedy przybyłam tam  trafiłam na remont. Weszłam na zamek sama, bo w całym tym bałaganie nie było chętnych do zwiedzania. Nawet pan przewodnik pozwolił odprawić się bez  większych problemów.

Zamek Grodno

Zostałam więc sama na średniowiecznym zamku. Buszowałam po komnatach, które były niskie, ciasne, ciemne i duszne. Dziedziniec zamkowy zastałam nieco zarośnięty. Z tamtej perspektywy budowla przypominała urbex doskonały.

Zamek Grodno

Usiadłam sobie na drewnianej ławeczce przy jednym z okien zamkowej komnaty i rozpakowałam swoje śniadanie. Siedziałam w kąciku z lekka oświetlonym dziennym światłem. W komnacie było cicho i bardzo magicznie. Miło było pomyśleć, że oto właśnie jem śniadanie na zamku. Jakbym była u siebie…

Zamek Grodno

Nawiedzony Zamek Grodno 

Zamek Grodno jak każda szanująca się średniowieczna warownia ma swoje legendy. Przede wszystkim na zamku powinno straszyć, więc Grodno ma kilka swoich upiornych historii. Pierwsza z nich mówi o pojawiającej się na zamku Białej Damie. Zjawa od kilkuset lat nawiedza zamek i przeraża sobą wszystkich, którzy ją zobaczą. Opowiada o niej przewodnik podczas szkolnych wycieczek i piszą o niej w prawie każdej historii o tym zamku. Zjawa lubi tajemniczo znikać w zamkowej studni.

Zamek Grodno

Druga zjawa straszy na drodze do fortecy. To duch niewiernego sługi pewnego rycerza, który zabił i okradł swego pana,  po czym zginął w drodze ucieczki z miejsca zbrodni wpadając w przepaść. W legendach zamkowych pojawia się też zjawa w zbroi rycerskiej. Ale najciekawsza jest legenda o Małgorzacie… 

Zamek Grodno

Loch Małgorzaty

To historia miłości kasztelańskiej córki i giermka. Ojciec szlachcianki wybrał Małgorzacie męża, który podobał się jemu samemu jedynie, bo dla Małgorzaty był za stary i całkiem nieatrakcyjny.

Zamek Grodno

Małgorzata zakochana była ze wzajemnością w pewnym giermku, ale nie mogła oprzeć się woli swojego ojca. Wyszła więc za mąż za bogacza i przy pierwszej okazji pozbyła się go podczas spaceru. Wypchnęła go poza zamkowe mury i starzec rozbił się o skały.

Zamek Grodno

Po wszystkim Małgorzata oznajmiła swojemu ojcu, że jej mąż uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, ale on jej nie uwierzył. Wepchnął ją za karę do lochu i zagłodził na śmierć. Dziś poszedłby za to siedzieć dożywotnio, ale to były bardzo odlegle czasy i zapewne nikt mu za to nic nie zrobił. Dziś szkielet Małgorzaty to wielka atrakcja zamku Grodno. 

Zamek Grodno

 Na terenie warowni znajduje się też pewna ciekawostka. To lipa, która ma już 500 lat. Wysoka jest na 16 metrów, a w obwodzie ma 610 cm. Trzyma się w całości tylko dzięki wzmocnieniu murem. Bo to jakby nie patrzeć lipa jest…

Zamek Grodno

Jezioro Bystrzyckie

Położone jest u stop Choiny i zamku Grodno. Powstało tu na początku dwudziestego wieku na wskutek zbudowania tamy na rzece Bystrzycy.

Jezioro Bystrzyckie

Jezioro Bystrzyckie

Kamienna zapora wysoka jest jak jasny gwint (44 metry wysokości). Zarówno tama jak i jezioro stanowią tuż obok zamku Grodno ogromną atrakcję turystyczną tego terenu.

Jezioro Bystrzyckie

Jezioro Bystrzyckie

Byłam tam kilka chwil. Szłam brzegiem jeziora aż do tamy i pamiętam, że mocno padało. Jezioro jest piękne, a zapora przerażająco wysoka. I tak zakończyłam swój autostopowy weekend, który zaczęłam od wejścia na Wielką Sowę, a zakończyłam na zaporze z widokiem na zamek Grodno…

 

4 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Nyatta napisał(a):

    byliśmy tam kiedyś w zimie i absolutnie się nic nie działo :( pozamykane na 4 spusty. ale mój Daniel wymarzył sobie wesele w tym miejscu :)

  2. ypsilon napisał(a):

    Przy pisaniu warto sprawdzać fakty, bo można się mocno minąć z prawdą, jak w przypadku jeziora o całe 100 lat – bo powstało na początku XX wieku (1914 rok). No i wzmianka o eksponatach w muzeum – to że nie są z naszej epoki, to chyba całkiem jasne. Ale na jakiej podstawie twierdzisz zatem, że nie są oryginalne, skoro część z nich po prostu była na zamku, a część jest wypozyczona z muzeum?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *