ZAMEK SMOLEC – Ruiny na wyspie

Dziś w naszym wpisie główną rolę odgrywa zamek Smolec, ale nie tylko o nim będzie tutaj mowa, więc dotrwajcie do końca wyprawy. Wybraliśmy się tam rowerami po południu aby uniknąć niemiłosiernego upału, w którym mijało nam lato ubiegłego roku.  Droga prowadziła przez Wrocław aż na jego obrzeża. Wspomniany zamek Smolec to dziś tylko ruiny. Parę lat temu też były to ruiny ale jeszcze coś niecoś więcej tam stało i można było choć trochę wyobrazić sobie kształt tej budowli, której z każdym rokiem, z każdym miesiącem i dniem jest mniej. Być może pojechaliśmy tam już w ostatnim momencie? Któż to może wiedzieć?

zamek Smolec

Najpierw wjechaliśmy na podwórko przy jakimś domu i zrobiliśmy kilka zdjęć ruinom zza płotu. A potem objechaliśmy teren i zajechaliśmy z drugiej strony. Tam widok był lepszy i było więcej przestrzeni, bo jedyny w pobliżu dom minęliśmy na samym początku wjazdu na plac i zostawiliśmy go kilkadziesiąt metrów od siebie.

Zamek Smolec

Okazało się, że zamek Smolec, czy też dwór, a może pałac (?) jest ogrodzony. Stoi na wyspie, która jest otoczona fosą. Wprawdzie wody tam jak na lekarstwo, ale właśnie zaczęły się upały. Zapewne o innej porze roku byłoby jej więcej, a w dawniejszych czasach gdy fosa była warunkiem bezpieczeństwa na pewno dbano o to, żeby poziom wody był właściwy. Więc mamy tu coś warownego. Na moje oko to miejsce jest średniowiecznym grodziskiem, które w początkach renesansu stało się placem pod budowę zamko- pałacu. Bo stał on na fundamentach dużo starszych.

018

Żeby podejść do ruin bliżej trzeba przedzierać się przez chaszcze, pokrzywy i gęsto rosnące jeżyny. Bardzo smaczne zresztą.

029

Niestety ani ja ani Ines nie przewidziałyśmy takich atrakcji i będąc w krótkich spodniach musiałyśmy odpuścić sobie chodzenie po tej dżungli. Musiałyśmy pozwolić aby Adaś sam poszedł zrobić fotografie bliżej ruin budowli.

zamek Smolec

zamek Smolec

Jednak my nie pozostałyśmy bierne. Obejrzałyśmy w tym czasie resztki parku przypałacowego. Znalazłyśmy nawet jednego chorowitego wprawdzie, ale zawsze – platanowca. Potem poszłyśmy do domu, który wcześniej mijaliśmy i zagadnęłyśmy ludzi, którzy leżakowali sobie w ogródku o to, co stało się z tym zamkiem\pałacem.

030

Usłyszałyśmy historię, która wcale nas nie zaskoczyła. Otóż zamek Smolec był w świetnym stanie do czasu końca wojny. Potem zaczął znikać. Cegła po cegle. Mury drżały od dewastacji, a co niektórzy szybko się w okolicznych miejscowościach pobudowali. Ten „dziwny zbieg okoliczności” wcale nas nie zaskoczył.

Pałac Rybnica

059

Wioski nie są zbyt mocno oddalone od siebie. Droga była piękna, a wieczór dawał odpocząć od żaru z nieba, jaki ubiegłego lata opanował świat. Wjechaliśmy tam już po zachodzie słońca.

054

Główna ulica była pusta więc jechaliśmy sobie jak kto chciał. Z daleka z prawej strony zobaczyliśmy wieżyczkę. Z lewej zaś budynki gospodarcze dawnego majątku. Podjechaliśmy do pałacyku i spięliśmy ze sobą rowery. A potem zaczęliśmy obchód.

062 099

Ta wioska wyglądała jak widmo. Przerażająca cisza i ogólne wrażenie zrujnowania wokół. Przed pałacem rosły akacje pokaźnych rozmiarów. I pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ogólny, fatalny stan pałacu. Nie tylko dlatego, że był w stanie zrujnowanym, ale dlatego, że był taki jakby tylko z jednej strony.

089

A z drugiej ktoś mieszka i zadbał, ale najwyraźniej jedynie o swoje wygody. Zmienił  wiele w stylu architektonicznym tej budowli, dopasowując wszystko do swoich potrzeb. W budynku, w którym mieszkam nawet okien nie można powiększyć, bo jest on na liście zabytków. A tutaj – proszę popatrzeć jaką wizję miał właściciel mieszkania na piętrze. Schody są ażurowe, metalowe, a nad nimi paskudny daszek z pleksy. Mam na myśli szkło akrylowe, takie przezroczyste, sztuczne tworzywo z polimeru. Kompozycja a la picasso.

069 071

No to teraz jak mamy ustalić z jakiego czasu pochodzi budynek? Wygląda na pierwszy rzut oka na początek XIX wieku. Kiedy my się bardziej przyjrzeć widać na nim piętno PRL – u. A na końcu te schody, które z niczym się nie komponują. Ja się pytam! Primo – Czy budynek ten znajduje się na liście zabytków? Sekundo – a jeżeli tak, to co na to konserwator?

094

097

075

Weszliśmy na podwórko i zrobiliśmy zdjęcia. Szepczemy z niesmakiem komentarze. Na ławce obok siedzą jacyś ludzie i przyglądają nam się uważnie. Podejmujemy więc próbę wybadania tematu. Pytamy o pałac. Do kogo należy i o to, czy w parku nie ma jakiś pozostałości po dawnych gospodarzach w postaci grobowca abo obelisku jakiegoś, na przykład. Niestety okazało się, że nie ma już tam czego szukać. Zrobiliśmy więc jeszcze kilka fotografii i opuściliśmy wioskę…

105 106Zarówno zamek Smolec jak i ten wcale nie brzydki pałacyk w Rybnicy to kolejne przykłady złego traktowania zabytkowych budowli na tym terenie. Jak nie rozebrali do prawie ostatniej cegły, to dobudowali do bólu i bez pardonu. 

5 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. S.Tap. napisał(a):

    Tak, ten wpis jest niczym klamra, spinająca pewien etap u Nieustannych :) Klamra z górnej półki…

  2. Dwa biedaczyska. Szkoda ich.

  3. ZbyszekZ napisał(a):

    Często bywało, że średniowieczny zameczek przekształcał się w renesansową rezydencję. Wykorzystywano obronne miejsce oraz materiał budowlany, dostosowując obiekt do nowej „mody” i potrzeb. Zamek stawał się wówczas w pewnym sensie pałacem – bardziej luksusową rezydencją, ale nie rezygnowano z jego funkcji obronnych. Wręcz przeciwnie – zwykle wzmacniano jeszcze mury i przystosowywano do obrony bronią palną. Smolec – mam skojarzenia z ruinami zamku w Ćmielowie koło Opatowa. Tu Krzysztof Szydłowiecki zamienił istniejący prawdopodobnie od średniowiecza zamek na obronną wczesnorenesansową rezydencję, gdzie lubił spędzać wakacje po wyrwaniu się ze stolicy – Krakowa. Aha, XIX-wieczny pałac w Rybnicy wg rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa znajduje się na liście zabytków nieruchomych woj. dolnośląskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *