KAPITAŁ ŻYCIOWY – Kilka bogatych myśli dla przykładu

Kapitał życiowy każdemu z nas najpierw kojarzyć się będzie z pieniędzmi. Wystarczy poczytać o synonimach słowa „kapitał”. Od razu czytamy – bajońskie sumy, ciężka forsa, bogactwo, dobra doczesne, dostatek. Zamożność, ogromne zyski itd… 

kapitał życiowy

Jednak wielkie pieniądze nie każdemu w życiu są pisane. Przeważnie przeciętny człowiek zarabia najniższą krajową, i pracuje tak kilkaset osób u jednego bogatego człowieka. Oczywiście i wśród niezbyt bogatych znajdują się bardziej i mniej zamożni. Jednak to nie tych przeciętnych zjadaczy chleba kojarzy się z kapitałem. Bogacze to milionerzy, miliarderzy, i jeszcze inni „erzy”, którzy mają hajsu jak lodu, a pieniądz ten bierze się często nie wiadomo skąd.

Napisałam, że forsa czasem bierze się „nie wiadomo skąd”, ponieważ za wielkimi fortunami często kryją się machloje. Innymi słowy uczciwemu człowiekowi dojść do ogromnego majątku raczej nie będzie pisane. Jednak nie oznacza to, że nie może on gromadzić majątku, który dla niego samego stanie się bezcenny. Kapitał życiowy zwyczajnie żyjących ludzi, którzy czasem muszą pożyczyć pieniądze, bo nie starcza im do dziesiątego – może być naprawdę pokaźny, trzeba tylko oszacować wartości, którym hołdujemy…

Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego

Przypomniał mi się pewien biblijny cytat, o którym mało kto pamięta, a on pięknie przedstawia sprawę życiowego kapitału każdego z nas. I dobry jest dla każdego, wierzącego i nie wierzącego – to bez znaczenia. W tym zdaniu chodzi o to, że prawdziwe bogactwo nie ma nic wspólnego z pieniędzmi. I wiecie co? Żyję na tym świecie ponad czterdzieści lat. Niczego konkretnego\materialnego nie dorobiłam się w najmniejszym nawet stopniu, choć uczciwie i ciężko pracuję, ale nie oznacza to, że mój kapitał życiowy nie istnieje. Mam na to wiele dowodów, że jestem bardzo bogatym człowiekiem…

Kapitał życiowy – Dzieci…

Moja córka to mój najcenniejszy skarb. Odkąd przyszła na świat – zawsze jesteśmy razem. Jesteśmy blisko nawet wtedy, kiedy ona jest za oceanem, a ja w Polsce. Jesteśmy razem wówczas, kiedy on mieszka w Katowicach, a ja w Środzie Śląskiej i nie widzimy się całymi tygodniami.

droga na Chełmiec

Oczywiście technika świata współczesnego bardzo nam to ułatwia. Mam na myśli telefony komórkowe i internet. Jednak gdybyśmy żyły dwa stulecia wcześniej zapewne wysyłałybyśmy do siebie ręcznie pisane listy i częściej się spotykały. Dzieje się tak i działoby się w innym stuleciu dlatego, że pracowałam nad tym, aby moje dziecko, nawet wtedy, kiedy będzie już dorosłe czuło ze mną więź. Lokowałam w naszych relacjach mój kapitał życiowy. Dlatego teraz on procentuje. Ines co dzień dzwoni do mnie, a ja do niej zawsze, kiedy mnie potrzebuje. Zwierzamy się sobie i pomagamy w trudnych sytuacjach. Kiedy ona cierpi – cierpię i ja. Kiedy ja choruję – ona przychodzi mi z pomocą.

autostop

Razem podróżujemy, razem prowadzimy bloga i razem śmiejemy się i czasem płaczemy. Jesteśmy sobie w wzajemnie niezbędne. Nie dlatego, że zależne od siebie w jakikolwiek sposób, ale dlatego, że łączy nas prawdziwa więź. Uważam moje relacje z Ines za swoje wielkie, życiowe osiągnięcie…

Kapitał życiowy – Pasja… 

Człowiek w życiu robi sporo rzeczy, które nie koniecznie lubi robić. Przyzwyczaja się do swoich obowiązków i po czasie przestaje się nad nimi zastanawiać. Musimy iść do pracy, więc idziemy. Choć w większości przypadków nie jest to praca marzeń. Domowe obowiązki, choć czasem wyczerpujące – wykonujemy bez szemrania. Życie toczy się kołem, zużywa nas i często czujemy się nim zmęczeni. Co dzień od rana do wieczora to samo…

Gdybym tylko tak żyła – być może już nie byłoby mnie wśród żywych. Gdybym nie miała swojej odskoczni, drogi ucieczki, schronienia… Gdybym nie miała pasji!

Z pasji rzadko płyną zyski, do pasji przeważnie się dokłada. Pasja często więcej od nas wymaga aniżeli daje. Ale dzięki pasji właśnie szlifujemy swoją osobowość. Kimś się stajemy. Znam pewnego człowieka, który na co dzień w pracy jest operatorem koparki, ale kiedy zapytałam czym się zajmuje, odpowiedział, że jest wędkarzem… 

Pasja nigdy nie zdradza

Ludzie przychodzą do naszego życia i odchodzą. Kochamy kogoś i ten ktoś nas kocha, a potem przestaje, odchodzi i wszystko zaczyna inaczej się toczyć. A pasja, nawet kiedy ją porzucimy – czeka w cichości, aż kiedyś sobie o niej przypomnimy. I wrócimy… Jest bardzo cierpliwa i bardzo wierna. Wiem to, ponieważ sama doświadczyłam takiego odejścia i powrotu. Po wielu latach przerwy powróciłam do pisania, tym razem tu na naszym blogu. Pisanie „postawiło mnie nogi”. Wyrwało mnie ze szponów monotonności. Uratowało przed załamaniem. Dało schronienie w ciężkich chwilach.

szlak na Babią Górę

I tak zawsze do pisania uciekam, kiedy ciężko mi życiu. Siadam przy klawiaturze i zatracam się w pisaniu. Umysł się przestawia, myśli odlatują w inny świat, a smutki zostają na marginesie. A kiedy jestem szczęśliwa pisanie traktuję jak rozrywkę. Bawię się słowami, z radością przekazuję nimi stan swojego ducha. Słowo pisane to moja wielka miłość. Wyrażam nim siebie. Moja pasja to takie miejsce, w którym czuję się całkowicie sobą. To mój ogromny kapitał życiowy. Wiem, że nie każdy ma tyle szczęścia co ja. Nie każdy spotkał się oko w oko z własną pasją.

 Kapitał życiowy – Niezależność… 

Niezależność do stan ducha. Nie ma nic wspólnego z forsą. Niezależny człowiek to nie bogacz z wypchanym portfelem, ale ktoś, kto potrafi dopasować się do każdej sytuacji. I moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak poczucie bezpieczeństwa. Poczucie może faktycznie być, ale z tym drugim słowem w tym zwrocie jest w życiu różnie… Dlatego bycie niezależnym jest bardzo dla mnie ważne. I nie oznacza to, że zawsze wszystko robię sama i nigdy nikogo nie proszę o pomoc – bo tak nie jest. Oznacza to, że żyjąc solo potrafię radzić sobie we własnym życiu bez podejmowania niepotrzebnych i ryzykownych decyzji. 

Niezależność zatem to sztuka przetrwania. Być niezależną, samotną kobietą bez zasobów finansowych większych niż najniższa krajowa – to niełatwa rzecz. Czasem sytuacje życiowe potrafią przerastać i doprowadzać do rozpaczy, jednak niezależność uczy jak sobie z tym radzić. 

szlak na Ślężę

W mojej rodzinie wszyscy byli silnymi ludźmi. Moi przodkowie radzili sobie w najtrudniejszych życiowych sytuacjach i nie okazywali słabości. Krew, która płynie w moich żyłach to ogromny i niezwykle cenny kapitał życiowy, który dostałam od życia w takiej jakości. 

Poza tym niezależność, taka prawdziwa, wypracowana i taka, którą tylko sobie zawdzięczasz jest ogromnie satysfakcjonująca. Człowiek czuje swoją siłę i wie, że może na sobie polegać. A to jest rzecz bezcenna.

Kapitał życiowy – przyjaciele… 

Warto inwestować w przyjaźń. Polecam to z całego serca. Przyjaciele wielokrotnie pomagali mi w trudnych sytuacjach. Pomagali, a nie wyręczali mnie – bo to różnica jest ogromna. Ale przyjaźń to nie tylko wsparcie, przyjaźń to również zwykłe relacje. W moim życiu z przyjaźni narodziło się wiele fascynujących wspomnień. Jeżeli masz problem, który cię przerasta i tracisz kontrolę nad jego działaniem, i masz do kogo wówczas zadzwonić i poprosić o wsparcie – oznacza to, że nie jesteś sam. I często już sama świadomość tego faktu powoduje, że znajdujesz siły do walki z przeciwnościami losu.

Nawet tylko jeden przyjaciel wystarczy, aby powiększyć nasz kapitał życiowy do rozmiarów skarbu bezcennego. 

Kapitał życiowy – Przyzwoitość… 

Dopiero wtedy dowiadujemy się o sobie całej prawdy, kiedy jesteśmy sami. Kiedy nikt nas nie widzi – wówczas stajemy się prawdziwie sobą. Wtedy widać jacy jesteśmy naprawdę, bez żadnych gierek i udawania…

Dam na to własny przykład. Wychodzę z toalety w moim zakładzie pracy. Podchodzę do umywalki i myję dłonie. Potem sięgam po ręcznik papierowy do wycierania rąk. Wycieram ręce i wrzucam papier do kosza. Ale nie trafiam… Kurcze, no nie chcę mi się schylać, widzę też, że już nie jedna osoba przede mną nie trafiła do kosza i zużyte ręczniki walają się dokoła. W toalecie jestem sama. Nikt mnie nie widzi. Mogłabym wyjść… I wyszłabym, gdybym nie czuła się z tym źle. Podniosłam ręcznik i wrzuciłam do kosza. Od razu poczułam się lepiej…

Nasze zachowanie wpływa na to jak o sobie myślimy. Jeżeli mamy choć odrobinę przyzwoitości – będzie ona nas ścigać wyrzutami sumienia za najmniejszy występek. A pamiętać należy, że…

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny.

Nie jest to proste nauczyć się wstydzić przed samym sobą. Przed światem i ludźmi od maleńkości człowiek uczy się ukrywać swoje prawdziwe oblicze. Natomiast, kiedy człowiek zostaje sam ze sobą, albo w sytuacjach, kiedy może ukryć swoje nieprzyzwoite zachowanie – często korzysta z takiej dogodności.

Dobrze jest więc pracować nad tym, aby mieć o samemu sobie dobre zdanie. Taka wypracowana opinia na temat swojej osoby to również ogromny kapitał życiowy. Rozróżniamy wtedy bardzo dokładnie zło i dobro i wybieramy cenną dla siebie opcje. Jeżeli my sami będziemy myśleć o sobie, że jesteśmy w porządku, a myśli te będą miały poparcie w naszym zachowaniu – żadne złe ludzkie słowo na nasz temat nie wytrąci nas z równowagi. Oczywiście, że nie jest to łatwe i czasem się nie udaje, ale naprawdę warto podejmować próby. Przyzwoitość chroni również przed problemami. Jeżeli człowiek jest przyzwoity unika kłopotów i ocala siebie samego przed życiowymi kolizjami, które nie koniecznie musiały by się pojawić. Umiejętność robienia uników w ramach przyzwoitego zachowania staje się kapitałem życiowym, wartym uwagi.

Odkąd zaczęłam myśleć o przyzwoitości w takich kategoriach, ominęło mnie kilka podbramkowych sytuacji, które mogłyby skomplikować mi życie, które i bez tego zbyt lekkie nie jest.

Rzym

Tak więc kapitał życiowy według Nieustannego Wędrowania to budżet zupełnie innej wartości. Pieniądze raz są, a innym razem ich nie ma. A życie toczy się dalej, i trzeba wiedzieć co robić. Umieć się odnaleźć na minimalnym budżecie i nadal być zadowolonym z życia… 

1 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. K napisał(a):

    Kciuki w górę… ☺

  2. jak to mówią, podpisuję się obiema rękami :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *