BETTY J. EADIE „PO SCHODACH DO NIEBA” – recenzja

„Po schodach do nieba” to opowieść Betty J. Eadie o przeżytej przez nią śmierci klinicznej.  Betty umarła. Lekarze stwierdzili zgon. Czuła jak jej dusza unosi się w powietrzu i widziała swoje ciało. Autorka dokładnie opisuje stany w jakich się znajdowała oraz uczucia, które towarzyszyły jej podczas tego gdy przeszła na drugą stronę. Procesy, których doświadczyła zdają się być nieprawdopodobne, a nawet śmiem uważać, że na pierwszy rzut oka wyglądają na totalną bujdę. Betty twierdzi, że po swojej śmierci spotykała i rozmawiała między innymi z Chrystusem.

220

Przyznaję, że sama nie wiem z jakiego powodu sięgnęłam po tą publikację. Opis wcale mnie nie zachęcił, wydanie nijakie. Jedynym jej plusem widocznym „na pierwszy rzut oka” była dobrze dobrana czcionka.

Przeczytałam raz jeszcze tekst wypisany wielkimi literami u jej szczytu, że ów książka to „Dowód na to, że śmierć nie jest końcem”, wzięłam wielki wdech sceptycyzmu i zajrzałam do środka.

recenzja Po schodach do nieba

Ta książka to rozważania filozoficzne na temat dobra i miłości. Spekulacje na temat przeznaczenia oraz potężna dawka pozytywnej energii, której Betty jest esencją. Mówi o prawości i sensie czynienia dobrych uczynków. O dobrym słowie i o tym, że innych ludzi należy traktować z szacunkiem. Jest to wiele oczywistych spostrzeżeń, o których wie większość z nas.

Betty uważa, że człowiek odchodzi dopiero wtedy kiedy wypełni swoją misję tutaj  na Ziemi oraz wtedy gdy nada swojemu życiu sens. Doznaje ona nawrócenia, poznaje Boga i wraca do życia aby wypełnić swoją życiowa rolę.

Betty J. Eadie Po schodach do nieba

Nie zupełnie potrafię uwierzyć w historię opisaną w „Po schodach do nieba”. Nie wynika to z braku umiejętności bycia obiektywną. Betty J. Eadie zwyczajnie nie udało się mnie przekonać. Nie mniej tego ta publikacja może służyć jako baza do pewnych rozważań nad kwestią istnienia. Jest raczej lekka. Autorka da się lubić za swoją prostotę i bycie dobrym człowiekiem.

Po schodach do nieba

Z przykrością stwierdzam, że pomimo zapewnień w przedmowie, że po przeczytaniu jej odkryję jakąś tajemnicę, to nie odkryłam żadnej. „Po schodach do nieba” nie jest obowiązkową pozycją do przeczytania. Nie jest ani dobra ani zła. Nie polecam jej zatem, ale również nie odradzam. Nie odkryjecie w niej niczego o czym już byście nie wiedzieli, ale podczas lektury spędzicie miło czas. Wybór pozostawiam Wam.

 

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Grażyna napisał(a):

    Recenzja sprawiła,że napewno przeczytam.Interesuje mnie temat ,,sensu istnienia”.Nikt nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na pytanie o sens istnienia,ale po to właśnie jest nieustanne wędrowanie…

  2. Grażyna napisał(a):

    Czy warto jechać do Fez?
    Tak warto,aby sprawdzić siebie i zastanowić nad tym odwiecznym pytaniem „Dokąd zmierzam”

    • Aneta Aneta napisał(a):

      Mam chodziło o to, żeby skomentować posta o tytule – Dlaczego nie jechać do Fez i miało to związek z naszym mini konkursem. Ale nie przejmuj się tym, że nie zrozumiałaś bo już niebawem zorganizujemy drugie podejście do tej samej książki :) Wiec będzie druga szansa :)

  3. Beata Dziedzic napisał(a):

    Osobiscie wierze w śmierć kliniczna,mam znajomego ktory był tam i opowiadał wszystko,jego zycie zmieniło sie teraz diametralnie,poprostu kocha żyć czyz nie piekne są to slowa,sama chetnie przeczytam tą książkę chetnie☺

    • Aneta Aneta napisał(a):

      Beatko to naprawdę bardzo trudny temat. Mnie osobiście ciężko jest uwierzyć, że jest coś takiego jak śmierć kliniczna, ale nie neguję tego i nie upieram się, że mam rację. Uważam, że taka śmierć to nie do końca śmierć, że jeszcze jakaś nić życia jest – skoro człowiek wrócił… Ale przecież nie mogę wiedzieć tego na pewno…

  4. deedra napisał(a):

    Przeczytaj, bo warto, ja jestem już po lekturze i jestem pod bardzo dużym wrażeniem tej książki. Naprawdę zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie.

  5. Zosia napisał(a):

    Po przeczytaniu twojej recenzji przeczytam tą książkę ,interesują mnie takie historie jest w nich coś tajemniczego coś co nie każdy może doświadczyć nie każdemu jest dane wrócić do świata żywych

Odpowiedz na „Ines WędrówkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *