Sponsorowane

Jak zorganizować wyjazd integracyjny w Bieszczady?

Bieszczady to jeden z tych kierunków, w których wystarczy kilka godzin, żeby naprawdę odłączyć się od codzienności. Góry, lasy, Jezioro Solińskie i znacznie spokojniejsze tempo niż w dużych kurortach sprawiają, że wyjazd integracyjny w Bieszczady może być czymś więcej niż kolejnym firmowym spotkaniem poza biurem. To dobry pretekst, żeby wspólnie ruszyć w teren, zrobić coś nowego i po prostu pobyć razem bez służbowych powiadomień w tle.

Dlaczego Bieszczady sprawdzają się na wyjazd integracyjny?

W przypadku wyjazdu firmowego miejsce ma ogromne znaczenie. Można przecież wynająć salę konferencyjną kilkanaście kilometrów od biura, ale trudno wtedy mówić o prawdziwej zmianie otoczenia. Bieszczady działają zupełnie inaczej.

Już sam dojazd sprawia, że zostawia się za sobą miejskie tempo. Zamiast korków pojawiają się lasy, serpentyny i pierwsze widoki na góry. Po przyjeździe łatwiej odłożyć telefon, wyłączyć komputer i skupić się na ludziach, z którymi na co dzień rozmawia się głównie o projektach, terminach i wynikach.

Dużą zaletą regionu jest też różnorodność. Jednego dnia można ruszyć na szlak, kolejnego wybrać się nad Jezioro Solińskie, a wieczorem spotkać się przy ognisku. Dzięki temu integracja firmowa w górach nie musi oznaczać trzydniowego trekkingu. Program można spokojnie dopasować zarówno do osób aktywnych, jak i tych, które wolą spokojniejsze tempo.

Bieszczady dobrze sprawdzają się również przy bardziej kameralnych zespołach. Tutaj nie potrzeba rozbudowanego programu animacyjnego co godzinę. Czasem najlepszą integracją okazuje się wspólna kolacja, ognisko i kilka godzin rozmów bez patrzenia na zegarek.

Pomysły na aktywności integracyjne w Bieszczadach

Najłatwiej zacząć od tego, z czym Bieszczady kojarzą się najbardziej, czyli od gór. Wspólne wyjście na szlak daje naturalną okazję do rozmowy i współpracy, a przy okazji pozwala zobaczyć region z jego najlepszej strony.

Dobrym kierunkiem może być Połonina Wetlińska lub jedna z krótszych tras prowadzących do punktów widokowych. Bardziej aktywną grupę można zabrać również w okolice Tarnicy. W tym przypadku warto jednak dobrać trasę do kondycji uczestników, zamiast zakładać, że każdy będzie miał ochotę na kilka godzin intensywnego marszu.

Jeśli zespół woli wodę od górskich podejść, możliwości jest równie dużo. Spływ kajakowy lub pontonowy Sanem potrafi dostarczyć sporo emocji, a jednocześnie wymaga współpracy. Nie trzeba organizować skomplikowanych gier team buildingowych, kiedy sama aktywność zmusza uczestników do dogadania się i działania razem.

Spokojniejszą alternatywą jest rejs po Jeziorze Solińskim. To dobry punkt programu szczególnie wtedy, gdy grupa jest zróżnicowana wiekowo albo dzień wcześniej ma już za sobą dłuższy trekking.

Dla zespołów, które oczekują większej dawki adrenaliny, ciekawym rozwiązaniem są wyprawy samochodami terenowymi lub quadami. Bieszczadzkie drogi, lasy i teren sprawiają, że taka aktywność zdecydowanie różni się od typowej imprezy firmowej w mieście.

Warto też pomyśleć o warsztatach. Mogą to być zajęcia survivalowe, gotowanie inspirowane lokalną kuchnią albo zadania terenowe wykonywane w kilku zespołach. Team building Bieszczady działa najlepiej wtedy, kiedy nie wygląda jak obowiązkowe ćwiczenie z firmowego szkolenia.

Przy układaniu programu warto wcześniej sprawdzić również atrakcje w Bieszczadach i wybrać kilka miejsc znajdujących się blisko bazy noclegowej. Dzięki temu więcej czasu zostanie na samą integrację, a mniej na przejazdy.

A po całym dniu?

Wyobraź sobie wieczór przy ogniu po kilku godzinach spędzonych na szlaku. Na stole pojawia się ciepłe jedzenie, ktoś zaczyna wspominać najbardziej absurdalny moment z wyprawy, a rozmowy służbowe w pewnym momencie zupełnie znikają. Właśnie dlatego ognisko, grill lub regionalna biesiada często okazują się jednym z najmocniejszych punktów całego wyjazdu.

wędrówka integracyjna w Bieszczadach

Na co zwrócić uwagę przy wyborze bazy noclegowej?

Nawet najlepsze pomysły na imprezę firmową niewiele dadzą, jeśli grupa zostanie rozrzucona po kilku pensjonatach albo po całym dniu aktywności nie będzie miała gdzie wspólnie spędzić wieczoru.

Dlatego przed rezerwacją warto sprawdzić przede wszystkim liczbę dostępnych miejsc. Przy grupach liczących od kilkunastu do kilkudziesięciu osób ważna jest nie tylko liczba łóżek, ale też układ obiektu. Dobrze, jeśli uczestnicy mogą mieszkać blisko siebie i mają do dyspozycji wspólną przestrzeń.

Drugą kwestią jest jedzenie. Śniadanie na miejscu, możliwość zamówienia kolacji, zorganizowania grilla lub wspólnej biesiady mocno upraszczają logistykę. Przy kilkunastu czy kilkudziesięciu osobach spontaniczne szukanie restauracji po całym dniu w górach zwykle nie jest najlepszym pomysłem.

Warto zwrócić uwagę również na to, co można robić już na terenie obiektu. Basen, sauna, miejsce do grillowania czy przestrzeń, w której grupa może spotkać się wieczorem, pozwalają zostawić w planie trochę luzu. Nie każdy moment wyjazdu musi być przecież wcześniej rozpisany.

Przykładem takiej bazy jest Chata w Bieszczadzie w Polańczyku, która przygotowała dedykowaną ofertę na imprezy integracyjne w Bieszczadach. Na miejscu grupa ma do dyspozycji domki i apartamenty, a także przestrzenie i atrakcje pozwalające odpocząć po całym dniu spędzonym w terenie.

Przy wyborze noclegu dobrze sprawdzić jeszcze jedną rzecz – odległość od atrakcji wpisanych do programu. Jeżeli każdego dnia trzeba spędzić kilka godzin w busie, nawet najbardziej ambitny plan zacznie szybko męczyć uczestników. Lepiej wybrać kilka ciekawych miejsc w rozsądnej odległości i zostawić trochę czasu na spontaniczne decyzje.

chata w bieszczadzie

Kiedy jechać? Najlepsze terminy na wyjazd firmowy

Bieszczady potrafią wyglądać zupełnie inaczej w zależności od miesiąca, dlatego termin wyjazdu warto dopasować do tego, co grupa chce robić.

Wrzesień i październik to świetny wybór dla osób, którym zależy na trekkingu i widokach. Jesienne Bieszczady mają swój charakterystyczny klimat – lasy zmieniają kolory, dni nadal pozwalają na aktywności w terenie, a poza najbardziej popularnymi miejscami robi się spokojniej niż w środku wakacji.

Maj i czerwiec to z kolei czas intensywnej zieleni i długich dni. To dobry okres na aktywną integrację w Bieszczadach, szczególnie jeśli w programie mają znaleźć się trekking, spływy czy aktywności terenowe.

Lipiec i sierpień również mają swoje zalety, ale trzeba pamiętać, że jest to szczyt sezonu. Popularne szlaki i okolice Jeziora Solińskiego są wtedy bardziej oblegane, dlatego w przypadku większej grupy noclegi i atrakcje warto rezerwować znacznie wcześniej.

widok na bieszczady

Dobry plan nie musi być wypełniony od rana do nocy

Najczęstszy błąd przy organizowaniu integracji? Próba zaplanowania każdej godziny.

Tymczasem wyjazd firmowy w Bieszczady najlepiej działa wtedy, kiedy w programie jest trochę wolnej przestrzeni. Jedna większa aktywność w ciągu dnia, wspólny posiłek i wieczór spędzony razem często dają więcej niż pięć kolejnych atrakcji realizowanych z zegarkiem w ręku.

Przykładowo pierwszy dzień można przeznaczyć na przyjazd, spokojną kolację i ognisko. Drugiego dnia ruszyć wspólnie na szlak albo wybrać off-road, a wieczorem odpocząć w saunie czy przy grillu. Ostatni poranek może być już spokojniejszy – śniadanie, krótki spacer albo odwiedzenie punktu widokowego przed drogą do domu.

W końcu impreza integracyjna w Bieszczadach nie powinna przypominać kolejnego dnia w pracy, tylko z innym widokiem za oknem. Jej największą zaletą jest właśnie możliwość zwolnienia tempa, zrobienia czegoś razem i poznania współpracowników w zupełnie innych okolicznościach.

Jeśli szukasz miejsca, które pozwala połączyć nocleg, wspólne wieczory i odpoczynek po aktywnym dniu, warto przy planowaniu wyjazdu sprawdzić także Chatę w Bieszczadzie. Resztę programu najlepiej zostawić samym Bieszczadom – zwykle szybko podpowiadają, co robić dalej.

Materiał w całości wraz ze zdjęciami został dostarczony przez naszego Partnera i jest to artykuł sponsorowany.

Co o tym sądzisz?

Ekscytujące!
1
OK
0
Kocham to!
0
Nie mam pewności
0
Takie sobie
0
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Marcin

bieszczady są piekne, polecam

More in:Sponsorowane

0 %