„Cześć, jestem Ines i nienawidzę zimna!” — w taki sposób przywitałam się kiedyś podczas dnia integracyjnego w pracy. Dziś już nie spędzam czasu w tamtej korporacji, ale wciąż w bezkompromisowy sposób nie znoszę niskich temperatur. Moja stała temperatura ciała zwykle ledwie przekracza 35 stopni. To kwestia postępującej ewolucji, u coraz większej liczby osób notuje się taką przypadłość. Najczęściej wiązałam ze sobą tę zimnokrwistość, problemy z krążeniem i czystą niechęć dla jesieni i zimy. Czy to prawda? Pojęcia nie mam. Wiem natomiast, że zawsze gdy nadarzy się okazja, pakuję walizki i uciekam tam, gdzie mogę wciąż śmigać w krótkich spodenkach. W tym roku nawiałam na Sycylię!

Kliknij w grafikę poniżej, aby obejrzeć film z opuszczonej hali widowiskowej:

Wspólna podróż do Katanii

A właściwie to nawialiśmy, bo Daniel odkąd mnie zna, także stracił naturalną tolerancję na zimno. Polecieliśmy do Katanii. To była nasza pierwsza zagraniczna podróż od czasu, kiedy mieszkaliśmy w Batumi, w Gruzji. To było serio dawno, przed tym jak koronny wirus rozgościł się na Starym Kontynencie, czyli w 2019 roku. Potem świat podróżników stał się sparaliżowany. 

Pojawił się strach, pojawiły tysiące teorii spiskowych, kolejne lockdowny i obostrzenia. A potem — jakkolwiek to nie zabrzmi — wszystko zaczęło powszednieć. Nauczyliśmy się żyć w nowej rzeczywistości. Trochę jeszcze narzekamy, ale tak serio, to po prostu większość ludzi pogodziła się z tym. 

No dobra, ale nie odbiegajmy aż tak od tematu! Polecieliśmy do Katanii na pierwszy od wielu miesięcy urlop zagraniczny. Wykorzystaliśmy czas na maksa! Każdego dnia pobytu przechodziliśmy 25-30 km. Stopy piekły od zmęczenia, a chemia w mózgach dosłownie gotowała się od nadmiaru wrażeń. Trochę zwiedzaliśmy w sposób klasyczny, a trochę jednak Nieustannie Wędrowaliśmy. Nie darowaliśmy sobie też odwiedzenia kilku opuszczonych miejsc na Sycylii. 

hala widowiskowa sycylia

Opuszczona hala widowiskowa w Katanii

Tak naprawdę plan na urbex we Włoszech był od początku. Mieliśmy się wybrać do opuszczonej hali widowiskowej, która leży na obrzeżach Katanii. I… tyle! Obiekt przypomina katowicki spodek, został wybudowany w latach 90. na okoliczność uniwersjady, ale niestety plan wziął łeb i hala niemal wcale ludziom nie posłużyła. 

Nasz urbex we Włoszech okazał się jednak znacznie bardziej rozbudowana przygodą. Oprócz opuszczonej hali widowiskowej, zwiedziliśmy także tajemniczą Cytadelę Siarki (i na szczęście to przeżyliśmy) i porzucone obiekty na zboczu wulkanu Etna. Z każdego z tych miejsc przywieźliśmy dla Was materiał. Dlatego też dziś zapraszamy Was na spacer, po opuszczonym obiekcie sportowym położonym na Sycylii! 

Kliknij w grafikę poniżej, aby zobaczyć film z urbexu na Sycylii:

Już wkrótce kolejne materiały z Sycylii, do zobaczenia!

Co o tym sądzisz?

Ekscytujące!
4
OK
1
Kocham to!
2
Nie mam pewności
0
Takie sobie
1
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Kategoria:Filmy

Sprawdź: