Górny Śląsk

Zawieszony w czasie dworzec kolejowy

Jakie uczucia wywołuje znalezienie się na zarośniętym trawą peronie, na który od ponad dwudziestu lat nie przyjechał żaden pociąg? Pustka, smutek, żal. Moja wyobraźnia wędruje w przeszłość. Wyobrażam sobie, że jeszcze całkiem niedawno w obrębie dworca tętniło życie. Ludzie spieszyli się na pociąg, żegnali, wzruszali przy powitaniach. W latach dziewięćdziesiątych kupowali bilety, które kasowało się w zewnętrznych kasownikach, by później wsiąść do wagonu, nie daj losie, dla palących. Przesiąknięte dymem zasłonki z charakterystycznym dla PKP wzorem falowałyby wraz z powiewami powietrza, gdyby tylko akurat nasze okno dało się otworzyć…

Stacja kolejowa Głubczyce (Leobschütz) znajduje się na liniach numer 177 (Racibórz-Głubczyce), 294 (Głubczyce-Racławice Śląskie) oraz 333 (Głubczyce-Głuchołazy). Budowa budynku dworca była planowana jeszcze w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. Ruch pasażerski trwał tutaj od 1855 do 2000 roku, kiedy to cały ruch wstrzymano. Sam budynek z czasem trafił w ręce prywatne, by finalnie znowu znaleźć się w rękach miasta. Jeszcze w kwietniu 1989 roku na terenie dworca kręcono ujęcia do filmu „Triumf ducha” o greckim Żydzie wywiezionym do obozu koncentracyjnego, który ratując swoje życie, angażuje się w brutalne walki bokserskie.

Jeszcze będzie przepięknie…

Głubczyce, nie Saloniki

Wybór dworca w Głubczycach jako scenografii filmowej nie był przypadkowy. Gmach jest bowiem bardzo podobny do dworca w greckich Salonikach. Architektura budynku to przykład niezwykłej wyobraźni projektantów. Powstał w drugiej połowie dziewiętnastego wieku. Kształtem przypomina lokomotywę, a na szczycie ponad dwudziestometrowej wieży imitującej komin parowozu istniał dawniej punkt widokowy. Jego unikatowość czyni go jednym z najciekawszych dworców na Śląsku.

Kształt budynku dworca jest niezwykły

„Ratujmy, co się da”

W 2020 roku portal glubczyce.naszemiasto.pl informował o rozpoczęciu prac nad odbudową linii kolejowej z Raciborza do Racławic Śląskich przez Głubczyce. Gdyby tylko te plany, niewątpliwie ważne dla mieszkańców, udało się zrealizować, dworzec zyskałby swoją starą funkcję, jednocześnie mogąc pełnić także inne, nadane mu dzięki rewitalizacji.

Prywatnych zniszczeń równia pochyła

W 2013 gmina odsprzedała gmach dworca podmiotowi prywatnemu. Nowy właściciel planował urządzić w jego wnętrzach centrum turystyczno-handlowe pod nazwą STACJA GŁUBCZYCE. Obiekt służyłby mieszkańcom tak polskiej, jak i czeskiej strony granicy administracyjnej. W tym samym roku, a dokładnie 5 lipca, dworzec kolejowy został wpisany do rejestru zabytków decyzją Opolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Kilka lat później okaże się, że ta decyzja była kluczowa…

Peron drugi nadal czeka na pasażerów

Głuchy telefon rozpaczy

W kolejnych latach o złym stanie technicznym informowały następujące organy oraz podmioty: Straż Miejska w piśmie do nadzoru budowlanego, Urząd Miasta w piśmie do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Urząd Miasta w piśmie do firmy McGowan, Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (właściciela od 2015 roku), Opolski Wojewódzki Konserwator Zabytków w nakazie przeprowadzenia prac konserwatorskich i robót budowlanych, wielokrotne wezwania do podjęcia prac przez firmę McGowan kierowane przez Straż Miejską, Urząd Miasta, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Sekretarza Gminy Głubczyce, i inne.

Ta perła architektury zasługuje na lepszy los

Wyżej wymienione instytucje apelowały do kolejnych właścicieli o zabezpieczenie obiektu wielokrotnie. Starania gminy Głubczyce o odzyskanie zabytku rozpoczęły się w 2018 roku. W 2019 roku w sprawę zaangażowała się także prokuratura.

Przejmując sprawy w gminne ręce

19 listopada 2019 roku Burmistrz Głubczyc wystąpił o wywłaszczenie budynku dworca na rzecz gminy w piśmie do Opolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W piśmie wskazywał na fatalny stan techniczny budynku, jak i realne zagrożenie dalszej dewastacji i degradacji oraz na fakt, że w tamtym czasie gmina nie miała żadnego tytułu prawnego do budynku. Powołał się także na stosowne zapisy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, zwłaszcza te dotyczące możliwości wywłaszczenia zabytku w przypadku wystąpienia zagrożenia dla zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków.

Czy pociąg do Racławic jeszcze odjedzie?

Niczym wpis do magicznej księgi

Właśnie wpis do rejestru zabytków otwarł możliwość, aby gmina skorzystała z prawa pierwokupu budynku dworca. W artykule opublikowanym na stronie kurier-kolejowy.pl z 4 grudnia 2023 czytamy, że gmina wyłoniła już wykonawcę stropu, dachu oraz części elewacji gmachu. Samorząd pozyskał około 3,5 miliona złotych dofinansowania z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Ponieważ całość inwestycji szacowana jest na około 25 milionów złotych, prace podzielono na etapy.

Widok rodem z filmu postapokaliptycznego

Trzymam kciuki za nowe życie głubczyckiego dworca!

Bo rewitalizacja kolei może przynieść prawdziwe cuda!

Co o tym sądzisz?

Ekscytujące!
15
OK
18
Kocham to!
4
Nie mam pewności
2
Takie sobie
0
Joanna Stebel
Miłośniczka podróży w najróżniejsze zakątki świata, jednak najbardziej umiłowała Śląsk - zwłaszcza rodzimy Górny Śląsk. Z wykształcenia filolożka, historyczka sztuki oraz inżynier chemii. Z pasji - wieczna wiercipięta z nieodłączną gitarą basową u boku. Z zawodu tłumaczka i nauczycielka z wieloletnim stażem. Uwielbia odkurzać stare, zapomniane historie i przypominać je światu. Od 2019 prowadzi autorski projekt internetowy Sassy Silesian.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Kategoria:Górny Śląsk

0 %