Kościoły szachulcowe należą do budowli kruchych, wymagających wyjątkowej opieki. Wznoszono je z materiałów mało trwałych. Były to drewno, słoma i glina. Pomimo tego, że są dużo delikatniejsze od świątyń murowanych z cegły czy kamienia, bronią się swoim urokiem. Widok takiego kościoła zawsze napełnia moje serce radością i wzbudza zachwyt, którego nie potrafię ukryć.

Ogólnie i po całości zawsze doceniam istnienie budowli sakralnych, ponieważ to one głównie dawały schronienie zabytkom, które czas pożarłby podczas wojen i innych niesprzyjających okoliczności. Kościoły chroniły relikty historii i to chyba wychodziło im najlepiej na przestrzeni dziejów swojej działalności. To właśnie na ich terenach bardzo często znajduję tematy do moich wpisów. Często słyszę od znajomych, że ja nie chodzę do kościoła, a to jest nieprawda! Robię to dość często i zawsze zabieram ze sobą aparat fotograficzny :). Dzisiaj opowiem Wam o siedmiu wspaniałych, szachulcowych świątyniach, które odwiedziłam podczas moich wojaży dolnośląskich. Posłuchajcie…

Kościoły szachulcowe.
Kościół poewangelicki p.w. Świętego Andrzeja Boboli w Miliczu.

1. Milicz. Świątynia poewangelicka p.w. św. Andrzeja Boboli

Kiedy kościół ten był pod wezwaniem Świętego Krzyża, należał do protestantów. Budowano go przez kilka lat, bo od 1709 roku do 1714. Wzniesiony został przez Maltzanów, którzy w tamtym czasie byli w Miliczu najpierwsi. Przybytek ten zaprojektował Gottfried Hoffmann i był on jednym z siedmiu Kościołów Łaski, które są mniej znane od Kościołów Pokoju, jednak również powoływano je w geście tolerancji dla protestantów z Dolnego Śląska. Łaska oczywiście spływała na nich z majestatów królewskich, w tym wypadku od samego cesarza Austrii.

Kościoły szachulcowe.

Ten wspaniały obiekt sakralny od czasu swojego powstania był wielokrotnie przebudowywany i restaurowany. I całe szczęście, ponieważ inaczej nie miałby szans na dotrwanie do naszych czasów. Ciekawostką jest historia wieży tego przybytku. Jest naprawdę wspaniała! Zegarowa i bardzo zgrabna oraz dość wysoka, ponieważ liczy sobie 46 metrów i robi wrażenie. Jednak mało kto wie, że najsampierw liczyła sobie ona aż 59 metrów! Obniżono ją w 1789 roku podczas jednego z remontów kościoła.

Kościoły szachulcowe
Wieża kościoła p.w. św. Andrzeja Boboli. Zwieńczona barokowym hełmem i latanią.

Kościoły szachulcowe. Łaska i Pokój

Zaraz po II wojnie światowej, bo już w roku 1946 kościół został przejęty przez katolików.

Witraż

Kościoły szachulcowe powstawały w konstrukcji słupowo — ramowej. W Miliczu nie było inaczej. Obiekt sakralny wzniesiono na planie krzyża i w stylu barokowym.

Kościoły szachulcowe.

Jak przystało na świątynię protestancką, we wnętrzu znajdują się empory. Jest ich tam aż trzy kondygnacje. Wszystko przez to, że wierzących były tłumy, a kościołów tylko kilka. Luteranie musieli wykazywać się pomysłowością i sprytem, aby rzeczywiście móc czerpać zarówno z pokoju, jak i z łaski, które okazywały im koronowane głowy. Pod ołtarzem, w podziemiach, znajduje się grobowiec, w którym spoczął po śmierci fundator tego domu modlitwy.

SzaSzachulcowy kościół św. Andrzeja Boboli w Miliczu.

2. Kościół Pokoju w Świdnicy

Ten obiekt sakralny to niewątpliwie prawdziwy kombajn turystyczny. I choć nie przepadam za tłumami na moich szlakach, to nie potrafiłam ominąć tej wspaniałej budowli obojętnie. Robi się koło Kościoła Pokoju w Świdnicy bardzo dużo medialnego szumu. Nie ma dnia, aby nie stał na pobliskim parkingu autokar z turystami, którzy jeszcze nie widzieli tego architektonicznego cuda. Ludzie przyjeżdżają tu z całej Europie, aby na własne oczy zobaczyć kościół z drewna, gliny i słomy, który nie miał przetrwać nawet 30 lat, a stoi do dziś i na dodatek na siebie zarabia. I żeby tego było mało, nie należy on do katolików.

Kościół Pokoju. Świdnica
Kościół Pokoju w Świdnicy.

O tej wspaniałej świątyni napisałam dla Was osobny artykuł, w którym znajdziecie historię obiektu, więcej fotografii, również z wnętrza oraz dużo informacji praktycznych, które mogą Wam się przydać podczas planowania wyprawy do tego miejsca. Tutaj Was odsyłam, jeżeli jesteście zainteresowani szczegółami — Kościół Pokoju w Świdnicy. Zwiedzanie, ceny i dojazd — ale spokojnie! Wpis otworzy się w osobnej karcie i poczeka. A my idziemy dalej…

3. Kościół Pokoju w Jaworze

Kościołów Pokoju było trzy. W Świdnicy, Jaworze i w Głogowie. Niestety ten ostatni z wymienionych nie istnieje. Raduje mnie bardzo, że pomimo wszystko większość przetrwała i możemy dziś cieszyć się tymi pomnikami rodzącej się kilka stuleci temu tolerancji religijnej w świecie, gdzie cały czas jest jej za mało. Kościół Pokoju w Jaworze podobnie jak ten wyżej opisywany, również jest oblegany przez turystów niemal każdego dnia. Obiekt sakralny jest w stanie doskonałym i wzbudza zachwyt zwiedzających. Czuję jednak potrzebę podkreślenia w tym miejscu, że Jawor jest w każdym calu bardzo zajmujący, co udowadniam w tym materiale — Zwiedzanie Jawora, Najciekawsze miejsca w mieście — gdzie oprócz informacji na temat samego Kościoła Pokoju, znajdziecie również inne interesujące zakątki w tym leciwym założeniu miejskim. Polecam!

Kościół Pokoju w Jaworze
Kościół Pokoju w Jaworze.

4. Kościoły szachulcowe. Godzięcin

Świątynia szachulcowa w Godzięcinie jest jedną z najstarszych sakralnych budowli w naszym kraju wzniesionych z drewna, gliny i słomy. Kościół powstał w 1583 roku bez łaski w sumie i nie do końca w pokoju. Od razu należał do protestantów, ponieważ były to czasy reformacji religijnej. Jego przetrwanie do naszych czasów uznaję za cud, a kondycję jego za fenomen.

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Godzięcinie.
Kościół szachulcowy w Godzięcinie

Kościółek jest naprawdę uroczy i zadbany. Kryty gontem. Prawdziwe cudo! Dziś jest przybytkiem katolickim z interesującym wyposażeniem wnętrza, o którym niestety jedynie czytałam, ale nigdy go nie widziałam. Ponieważ już na początku o tym wspominałam, a więc to wiecie, że kościoły szachulcowe są dla mnie zawsze wielką przygodą na szlaku. Tak również było w Godzięcinie, gdzie przybyłam któregoś dnia na rowerze, będąc na całodniowej włóczędze z Frutkiem w koszyku. Szukałam tam jedynie pałacu, a świątynię tę dostałam w gratisie. Cóż to była za radość! Zresztą sami zobaczcie — Godzięcin. Anna Poleiin. Pierwsza pani na Tirgartenie.

Kościoły szachulcowe. Godzięcin.
Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Godzięcinie.

5. Kościół Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Boguszycach

Byliśmy na kilkudniowej wyprawie rowerowej po Dolnym Śląsku i na tej obiekt sakralny trafiliśmy w Boguszycach. Ta miejscowość jest dla nas szczególnie ważna, ponieważ od tamtejszego pałacu, który zrobił na nas ogromne wrażenie, wzięło się nasze logo. Kościoły szachulcowe należą jednak do rzadkości i w tamtej drodze nie spotkaliśmy więcej podobnych. To była naprawdę wspaniała przygoda z rekreacją, zabytkami i historią.

Kościół Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Boguszycach
Kościół Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Boguszycach.

Pierwszy raz napisano o tym przybytku A.D 1318. Była to wówczas świątynia katolicka, ale już w 1538 została ona przejęta przez protestantów. Z opisów dziejów zabytku wynika, że nie od razu wyglądał tak, jak teraz. Teraźniejszą sylwetkę otrzymał dopiero w XVIII stuleciu, w roku 1714. Wtedy również znajdował się w rękach społeczności luterańskiej.

Kościoły szachulcowe. Boguszyce
Kościół w Boguszycach.

Kościółek w Boguszycach był otwarty, kiedy tam przybyliśmy, co jest rzadkością. Zrobiliśmy wówczas sporo fotografii. Tutaj możecie poczytać o naszych wakacyjnych wojażach w roku, kiedy odwiedziliśmy tę miejscowość – Boguszyce na Dolnym Śląsku. Lokaj Konrada von Randow.

6. Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Sułowie

Ten uroczy kościółek jest jedynie pomocniczym i należy do parafii w Sułowie, gdzie znajduje się również szachulcowa i wyższa rangą świątynia Apostołów Piotra i Pawła. Budowla sakralna, którą tu Wam prezentuję, jest niezwyczajna, nawet jak na wzniesioną z gliny, drewna i słomy. Powstała bowiem na planie ośmiokąta. To nietypowe i bardzo piękne. Jej fundatorami byli Sylvius von Burghaus i jego żona Zofia. W podziemiach przybytku znajduje się grobowiec, być może to oni właśnie spoczęli w nim po śmierci.

Sułów

Kiedy któregoś dnia wracaliśmy z Milicza, dojrzałam tę świątynię z daleka, z okna samochodu. Daliśmy wówczas po hamulcach i w ten sposób zdobyłam fotografie do tego wpisu.

Sułów

Przy obiekcie zabytkowym znajduje się stary cmentarz, po którym zachowało się kilka ciekawych nagrobków oraz wolnostojąca dzwonnica.

Kościół w Sułowie
Sułów. Drewniana dzwonnica

Świątynia powstała w latach 1765-67 i od samego początku była protestancka. Dziś należy do kościoła katolickiego. Mówię Wam, jest piękna!

Kościół w Sułowie

7. Mało znane kościoły szachulcowe. Świątynia w Tymowej

Do Tymowej przyjechaliśmy w tym roku, ale nie była ona celem naszej podróży. Jechaliśmy wówczas do Ścinawy i po prostu zostało nam potem trochę czasu. Nie żałuję wyboru kierunku, ponieważ miejscowość ta całkiem mocno mnie zaskoczyła. Znalazłam w niej cudnej urody obiekt sakralny, który wybudowany został w pierwszej połowie XVIII wieku, a przy nim stary, poniemiecki cmentarz, gdzie mnóstwo nagrobków i czytelnych inskrypcji. Drewniany, szachulcowy i w doskonałej kondycji kościółek sprawił, że na jego widok z wrażenia brakowało mi powietrza. To była mega przygoda z dziejami. Więcej zdjęć znajdziecie w tym materiale — Naprawdę zobaczyła przeszłość. To wydarzyło się w Tymowej.

Tymowa. Kościół Matki Boskiej Bolesnej
Kościół parafialny Matki Bożej Bolesnej w Tymowej.
Kościół parafialny Matki Bożej Bolesnej w Tymowej
Kościół parafialny Matki Bożej Bolesnej w Tymowej.

Kościoły szachulcowe często mają protestancką metrykę. Budowano je z materiałów, które były bezbronne wobec żywiołów. Ogień trawił je szybciej od kamiennych i ceglanych przybytków Pańskich, jednak ich wola przetrwania jest zdumiewająca. Oparły się nie tylko czasowi, ale i dyskryminacji religijnej. Dla mnie to symbol mocy w słabości…

Co o tym sądzisz?

Ekscytujące!
12
OK
2
Kocham to!
1
Nie mam pewności
0
Takie sobie
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Kategoria:Komercyjny

Sprawdź: