PSY RASOWE I KUNDELKI – Nie wyrzucaj na wakacjach

Ten temat jest bardzo bolesny. Kiedy właściciel psa pozbywa się go w okrutny sposób skazując na bezdomność albo nawet śmierć po to tylko aby samemu opalać się na plaży, pić zimne piwo, drinkować, a wieczorami balować w tancbudach. Podczas kiedy taki właściciel psiaka wysyła pocztówkę z wakacji do znajomych, jego pies być może umiera przywiązany do drzewa w lesie albo tuła się wystraszony, głodny i samotny po drogach. Oczywiście nie dotyczy to kochających właścicieli czworonogów, ale tych niemyślących, nieodpowiedzialnych i okrutnych. Nie ma znaczenia czy to psy rasowe czy kundelki. Może się to zdarzyć każdemu psu jeżeli trafi w niewłaściwe ręce.

psy rasowe i kundelki

Każdego roku ten problem jest naświetlany i każdego roku wraca jak bumerang. Czy to psy rasowe czy zwyczajne kundle – w czasie wakacji wiele zwierząt cierpi z powodu urlopów swoich państwa.

Pies to nie zabawka 

Bez względu na to czy to kundelki czy psy rasowe, zwierzęta te nie mają pojęcia o tym, że będąc rasowymi czy nie – stanowią wobec swojego pana mniejszą lub większą wartość. Psy rasowe jednak rzadziej są wyrzucane z domu, bo jednak coś kosztowały. Natomiast kundelka zazwyczaj dostaje się za darmo. Najpierw taki psiak jest śliczny i słodki i cała rodzina zabiega o to, żeby ich kochał. Wszyscy chcą wyjść z nim na spacer, a jego miska pełna jest smakołyków. Jest rozpieszczany i wszystko jest tak do czasu, kiedy okazuje się że nie można wyjechać na wakacje, bo pies nie nadaje się żeby zabrać go do hotelu z basenem na Kretę czy Rodos. Wtedy pies jest problemem i ludzie wpadają na straszne pomysły żeby pozbyć się takiego własnie problemu. Czy nie wiedzą, że pies to bardzo inteligentne zwierzę, które ma uczucia? Tęskni, rozczarowuje się, boi.

psy rasowe i kundelki

Pies w podróży

Mamy ogromne doświadczenie z psem w podroży. Kiedy przychodzą wakacje i planujemy je spędzić z czworonogiem  dopasowujemy do tego faktu wszystkie możliwości. Zawsze można zadzwonić i dowiedzieć się wcześniej czy hotel, w którym planujemy nocować przyjmuje również psy. Można też nocować z psem w namiocie o ile namiot i pies mają współpracujące ze sobą gabaryty.

Pies pod namiotem

My często podróżujemy z psem na rowerze. Pozwala nam na to jego wielkość. Jeżeli kundelek jest nieduży koszyk powinien mu się spodobać. Psy rasowe małych rozmiarów również mogą tak podróżować. Jeżeli pies jest większy lepiej pojechać z nim pociągiem o ile nie jest się w posiadaniu samochodu. W naszym przypadku ważną rolę w podróżowaniu odgrywa autostop. Początkowo nasz pies bał się wsiadać do samochodów, więc stopniowo przyzwyczajaliśmy go do takiego rodzaju podróżowania i szybko załapał w czym rzecz. Dziś nie ma najmniejszych problemów z autostopem, podróżami rowerem czy busami.

Podróże z psem

Opanował sztukę podróżowania do perfekcji, a że ma słodką minkę – prawie żaden kierowca złapany na stopa nie dyskryminuje go ze względu na gatunek. Jednak kiedy planujemy wyjazd tak, że nie jest możliwe zabranie ze sobą psiaka znajdujemy mu opiekuna. Frutus Wspaniały zostaje w hotelu, albo u rodziny. Gdyby nie było takiej możliwości zmienilibyśmy plany po prostu na takie aby móc wakacje spędzić z psem.

Nagradzaj psa

Psy rasowe i kundelki

Tak naprawdę Frutus Wspaniały nie od zawsze był kundelkiem. Na samym początku był to chihuahua. Sprzedano nam go na targu wmawiając, że jego rodzice to psy rasowe, choć nie posiadają rodowodu. Frutus był mały, ważył nie cały kilogram, jego sierść była lekko żółta, uszka olbrzymie i nie miał ogonka, co było podejrzane. Sprzedawca podał go Ines, piesek się przytulił i tak własnie staliśmy się przyjaciółmi. Zapłaciłyśmy wówczas kupę kasy za psa, który szybko wyrósł na kundelka bez cienia rasowego pochodzenia, z obciętym ogonkiem od zawsze krzywo biegał, a do tego już po kilku miesiącach okazało się, że psiak choruje na padaczkę.

Zdjęcie0403

Od kilku lat jest stale leczony na tę przykrą chorobę co dzień przyjmując leki. Ponieważ od zawsze był specjalnej troski kosztował nas majątek. Jednak nigdy żadne z nas nie uznało, że Frutek kiedykolwiek w czymkolwiek nam przeszkadza. Nic nie rozczarowało. Ani to, że nie jest rasowy ani to że każde działanie podróżnicze w naszym przypadku najpierw obejmuje jego, a dopiero potem planuje się resztę.

Psi celebryta apeluje

Dziś po kilku latach wspólnych wojaży Frutus Wspaniały jest znany na całym świecie. O jego podróżach czytają ludzie na każdym kontynencie. Jego zdjęcia w internecie są zawsze mile widziane. Zdarza się, że czasem jest również rozpoznawany na ulicy przez obcych nam ludzi. Piesek jest bardzo przyjazny, pełen energii i radosny. Poprzez jego pryzmat i jego historię apelujemy do świata o serce dla swoich psów i zastanowienie się nad adopcją zanim podejmie się decyzję o niej. Apelujemy do właścicieli psów o to aby nie krzywdzili swoich czworonogów. Nie wyrzucali ich z domu, kiedy stają się niewygodne ale aby znajdowali rozwiązania dla każdej sytuacji. I błagamy również – nie przykuwajcie psów do łańcuchów. To nie jest rozwiązanie tylko inny rodzaj krzywdy.

Nieustanne Wędrowanie

Wszystkie czworonogi, psy rasowe i kundelki potrafią opowiadać o swoim losie bez słów. Wystarczy zajrzeć takiemu w oczy aby zobaczyć jego historię. Nasze człowieczeństwo najbardziej widoczne jest poprzez to jak traktujemy zwierzęta. One nie mówią  i nie mogą się poskarżyć ale to nie znaczy, że nie cierpią, nie kochają i nie płaczą…

 

5 Dziękujemy!

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. S.Tap. S.Tap. napisał(a):

    Takich tematów nigdy nie za wiele. Trzeba ludziom wbić do łbów, że zwierzak to nie jest gadżet pod choinkę, z którym za pół roku nie wiadomo co zrobić.

  2. Pies na urlopie napisał(a):

    Na http://www.piesnaurlopie.pl można znaleźć wiele miejsc przyjaznych psom. Nie wyrzucaj, zabierz na urlop :)

  3. Anna Bujak napisał(a):

    Piękny artykuł o cudownej miłości do cudnego bezbronnego maleństwa, które zawładnęło Waszym życiem <3 Sama mam dwie suczki kundelki i nie zamieniłabym ich za żadne skarby. Czasem śni mi się, że któraś z nich została w jakiś sposób skrzywdzona, uległa wypadkowi itp., wtedy budzę się na poduszce pełnej łez…
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • Aneta Aneta napisał(a):

      Zwierzęta nie mówią i często cierpią w ciszy, a człowiek – który panuje nad światem bardzo często nie zachowuje się wobec nich tak jak powinien. Zwierzęta się nie żalą, nie płaczą…
      Aniu napisałam ten artykuł w nadzieji, że choć trochę dotknę się ludzkich serc. Cieszę się, kiedy czytam, że i Ty kochasz swoje podopieczne i dbasz o nie. Ale obie wiemy, że nie każdy pies ma dobre życie. Cieszę się, ze się do nas odezwałaś. Uściskaj ode mnie swoje kundelki :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *